<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Aktualności</title>
<link>http://www.parafia.irzadze.pl</link>
<description><![CDATA[Aktualności z serwisu http://www.parafia.irzadze.pl]]></description><item>
			<title>20-lecie wzajemnej służby</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/232</link>
			<description>W niedzielę  5  sierpnia 2018 roku w naszej parafii miała miejsce wspaniała uroczystość - 20 lecie wzajemnej służby ks. Proboszcza z parafianami. W tym dziękczynieniu uczestniczyły wszystkie grupy z poszczególnych stanów. Mszę świętą  koncelebrowało  dwóch  kapłanów   ks. Prob.  Marek  Capek i ks. Leszek Skorupa - Rodak, który wygłosił okolicznościowe kazanie. Zostały złożone dary ołtarza i popłynęły piękne słowa podziękowania. Z tej okazji został wydany okolicznościowy album,  w którym  opisane są najważniejsze  wydarzenia  od 1998 do 2018  roku  wspólnej pracy.</description>
		</item><item>
			<title>Już po raz  drugi w  naszej parafii wyruszył Orszak Trzech Króli</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/231</link>
			<description>Wielkie świętowanie rozpoczęło się uroczystą Mszą świętą celebrowaną przez miejscowego Proboszcza. Po Eucharystii ustawił się Orszak i rozpoczęła się wędrówka ulicami Irządz.  Orszak prowadził gwiazdor niosący gwiazdę betlejemską za gwiazdą pośpieszyły dzieci przebrane za aniołków, śnieżynki, pastuszków w towarzystwie rodziców. Za tą wyjątkową grupą dostojnie kroczyli Trzej Królowie. Orkiestra grając marsze towarzyszyła nam w tym radosnym wędrowaniu. Przed karetą, która wiozła Świętą Rodzinę  poprzedzał jeździec na koniu. Świętej Rodzinie towarzyszyli Druhowie OSP.W dalszej części Orszaku szły grupy osób ubrane w piękne kolorowe peleryny trzymając w ręku kolorowe balony. W tej części orszaku był także Zespół Folklorystyczny z Lelowa. W tym wspaniałym wędrowaniu pozdrawialiśmy mieszkańców z poszczególnych miejscowości a na cześć Boga, który stał się jednym z nas śpiewaliśmy kolędy, pastorałki i puszczaliśmy balony. Na zakończenie wróciliśmy do Kościoła. W klimacie bożonarodzeniowym wsłuchiwaliśmy się w piękno i bogactwo kolęd i pastorałek wykonywanych przez Magdalenę Pałkę, Klaudię Wójcik, Zespół Folklorystyczny z Lelowa. Uczniowie Rafał Struzik i Piotr Molenda przedstawili scenkę kolędniczą a Ola Rodacka i Klaudia Sochacka wykonały własną interpretację kolędy  i pastorałki. W pięknej scenerii bożonarodzeniowej powitaliśmy Świętego Mikołaja. Święty Mikołaj ucieszył się obecnością dzieci, młodzieży i starszych, którzy po brzegi wypełnili Kościół. Święty Mikołaj nawiązał dialog z dziećmi  i przy pomocy swoich pomocników obdarował wszystkich smacznymi cukierkami. W takim radosnym i słodkim klimacie rozstaliśmy się, zapewniając , że spotkamy się za rok. Tak zakończyliśmy wielkie świętowanie uwielbiając Boga w Nowo Narodzonej Dziecinie.</description>
		</item><item>
			<title>RENOWACJA MISJI ŚWIĘTYCH W PARAFII P. W. ŚW. WACŁAWA W IRZĄDZACH</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/230</link>
			<description>CZWARTEK 06.04.2017 - DZIEŃ SAKRAMENTU EUCHARYSTII

8.30     Msza św. z nauką ogólną

10.00   Msza św. z nauka dla dzieci i młodzieży - Nabożeństwo Drogi Krzyżowej

15.00   Godzina święta

17.00   Msza św. z nauką ogólną

20.30   Szkoła modlitwy. Apel Jasnogórski

  

PIĄTEK 07.04.2017 DZIEŃ PRZYGOTOWANIA DO SPOWIEDZI ŚW. 

8.30     Msza św. z nauką ogólną

10.00   Msza św. z nauką dla dzieci i młodzieży - Nabożeństwo pokutne

15.00   Godzina święta

16.30   Nabożeństwo Drogi Krzyżowej

17.00   Msza św. z nauką ogólną

20.30   Szkoła modlitwy. Apel Jasnogórski

 

SOBOTA 08.04.2017 DZIEŃ POJEDNANIA I POKUTY 

8.30     Msza św. z nauką ogólną

9.00-10.30  Spowiedź święta 

10.00 Msza św. z nauka dla dzieci i młodzieży

11.30-12.30 Spowiedź święta

12.00 Msza św. z nauką dla osób starszych i chorych - Nabożeństwo z namaszczeniem

15.00 Godzina święta

15.30-16.30 odwiedzimy obłożnie chorych z Komunią świętą

16.00-17.30 Spowiedź święta 

17.00 Msza św. z nauką ogólną

 

NIEDZIELA PALMOWA 09.04.2017 ZAKOŃCZENIE RENOWACJI MISJI 

8.00     Msza św. Krótka refleksja nad Słowem Bożym

10.00   Msza św. Błogosławieństwo palm. Krótka refleksja nad Słowem Bożym

12.00   Msza św. Krótka refleksja nad Słowem Bożym

15.30   Msza św. z błogosławieństwem palm w kaplicy w Bodziejowicach.

16.30   Msza św. Krótka refleksja nad Słowem Bożym</description>
		</item><item>
			<title>Słowo Ciałem się stało i zamieszkało między nami</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/228</link>
			<description>Niech święta Bożego Narodzenia jednoczą ludzkie serca i wypełniają się Bożą Miłością. Niech każdy z nas będzie dobry jak chleb; a Nowy Rok 2017 przyniesie pokój, wszelką pomyślność i Boże Błogosławieństwo w progi każdego domu.

                                         życzy ks. Proboszcz</description>
		</item><item>
			<title>Adwent to czas oczekiwania, modlitwy i przemiany</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/227</link>
			<description>Kolejny Adwent w  naszym życiu.  Idźmy z radością na spotkanie Pana.

Dekorację Bożonarodzeniową  przygotowują Radni Rady Parafialnej  oraz Wolontariusze Parafialnego Zespołu Caritas.  Parafianie przygotowują się do Orszaku Trzech Króli. Grupy osób z poszczególnych miejscowości będą ubrani w kolorowe peleryny.

 

 

 

Kolor zielony - Zawadka, Irządze Wyżki, Małe Pole i Wielki Dół

Kolor biały  - Wygiełzów

Kolor biało-czerwony  - Irządze (pozostała część)

Kolor niebieski  - Wilgoszcza

Kolor żółty  - Zawada

Kolor czerwony  - Wilków

Kolor fioletowy  - Sadowie i Woźniki

Kolor popielaty  - Bodziejowice i Browarek

Kolor brązowy  - Mikołajewice

W odpowiednich strojach będą Królowie, Święta Rodzina, pastuszkowie, śnieżynki i aniołki. Kto ma życzenie przeżyć z nami piękne, radosne wędrowanie 6 stycznia 2017 r. od godz. 10.00 w Irządzach

                                                    Serdecznie  zapraszamy</description>
		</item><item>
			<title>REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/226</link>
			<description>"TO CZAS CODZIENNEGO WCHODZENIA 
NA DROGI BOŻEGO MIŁOSIERDZIA"
 
17.03.  Czwartek
8.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
10.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną dla dzieci i młodzieży.
Nabożeństwo Drogi Krzyżowej
17.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
 
18.03. Piątek 
8.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
10.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną dla dzieci i młodzieży.
Nabożeństwo pokutne.
15.00 - 16.00 odwiedzimy obłożnie chorych z Komunią świętą.   
16.30 - Nabożeństwo Drogi Krzyżowej.
16.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
                

19.03. Sobota    Dzień  spowiedzi świętej 
8.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
10.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
12.00 - Msza święta  z nauką rekolekcyjną osób starszych i chorych.
17.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną. Zakończenie rekolekcji. 
 
Spowiedź święta    
9.00   -  10.30
11.30 -  12.30
16.00  -  17.30</description>
		</item><item>
			<title>Koncert pn. Misterium Miłosierdzia</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/225</link>
			<description>Koncert pn. Misterium Miłosierdzia w Kościele Parafialnym pw. św. Wacława w Irządzach 10 marca o godzinie 17.00. 
Zapraszają ojciec Łukasz oraz miejscowi duszpasterze.</description>
		</item><item>
			<title>RELIKWIE ŚW. JANA PAWŁA II</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/224</link>
			<description>31 stycznia uroczyście wprowadzimy relikwie św. Jana Pawła II do naszej prastarej świątyni. Trwajmy z radością w dziękczynieniu Panu Bogu za wielki dar, że św. Jan Paweł II jest obecny wśród nas. Radość nasza jest tym większa, że ten cudowny Akt dokonuje się w Roku Miłosierdzia.</description>
		</item><item>
			<title>Jasełka</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/223</link>
			<description>10 stycznia uczniowie Szkoły Podstawowej zaprezentowali w naszym parafialnym wieczerniku Jasełka Misyjne w których oprócz postaci Świętej Rodziny, pasterzy, aniołów i królów, pojawili się. także Eskimosi niosący ryby, Murzyni niosący lekarstwo i Chińczycy niosący jedwab jako dar dla Dzieciątka Jezus. Niezapomniany nastrój pomógł nam odnaleźć Boga w sercu i w drugim człowieku Dzielmy się tą radosną nowiną z wszystkimi ludźmi na całym świecie.</description>
		</item><item>
			<title>Misje Święte w parafii p.w. św. Wacława w Irządzach</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/222</link>
			<description>MATKO BOŻA Z FATIMY ORĘDUJ ZA NAMI
 
 
 
 
Niedziela  08.11.  Dzień sakramentu Eucharystii
godz.   8.00 -  Msza św. z nauką na rozpoczęcie Misji.
10.00 -  Msza św. z nauką na rozpoczęcie Misji.
12.00 -  Msza św. z nauką na rozpoczęcie Misji.
15.00 -  Msza św. na rozpoczęcie Misji - kaplica w Bodziejowicach.
16.30 -  Msza św. z nauką na rozpoczęcie Misji.
20.30 -  Szkoła modlitwy i Apel Jasnogórski.
Poniedziałek  09.11.  Dzień sakramentu chrztu i bierzmowania 
8.30 -  Msza św. z nauką ogólną.
10.00 -  Misyjne spotkanie dla dzieci.
11.00 -  Misyjne spotkanie dla młodzieży.
15.00 -  Godzina Święta.
17.00 -  Msza św. z nauką  ogólną.
18.00 -  Nauka stanowa dla kobiet.
20.30 -  Szkoła modlitwy i Apel Jasnogórski.
 Wtorek  10.11.  Dzień refleksji nad rzeczami ostatecznymi. 
8.30 -  Msza św. z nauką ogólną.
10.00 -  Misyjne spotkanie dla dzieci.
11.00 -  Misyjne spotkanie dla młodzieży.
15.00 -  Godzina Święta.
17.00 -  Msza św. z nauką ogólną.
18.00 -  Nauka stanowa dla mężczyzn.
20.00 -  Procesja na cmentarz i modlitwa za zmarłych.  Apel Jasnogórski.
 Środa  11.11.  Dzień przygotowania do spowiedzi świętej.  
8.30 -  Msza św. z nauką ogólną. 
10.00 -  Msza św. z nauką dla dzieci. 
11.00 -  Msza  św. z nauką dla młodzieży.
15.00 -  Godzina Święta z rachunkiem sumienia.
17.00 -  Msza św. z nauką ogólną.
18.00 -  Nauka dla par niesakramentalnych.
20.00 -  Droga Krzyżowa ulicami parafii i uroczyste poświecenie Krzyża Misyjnego. Apel Jasnogórski. 
Czwartek  12.11.  Dzień pojednania i pokuty. 
8.30 -  Msza św. z nauką ogólną.
9.00 - 11.00  Spowiedź święta.
10.00 -  Msza św. z nauką dla osób chorych, starszych i samotnych.
11.00 - 12.00 -  Odwiedzimy obłożnie chorych z Komunią św.
15.00 -  Godzina Święta.
16.00 - 18.00 Spowiedź święta.
17.00 -  Msza św. z nauką ogólną.
20.00 -  Koncert uwielbienia zakończony Apelem Jasnogórskim.
Piątek 13.11.  Zakończenie Misji.  Wraz z Maryją stajemy pod krzyżem i trwamy na modlitwie. 
8.30 -  Msza św. z nauką i poświęcenie pamiątek.
10.00 -  Msza św. z nauką i poświęcenie pamiątek.
15.00 -  Godzina Święta.
16.30 -  Różaniec.
17.00 -  Msza św. pod przewodnictwem Ks. Bpa Ordynariusza.  Nabożeństwo Fatimskie oraz poświęcenie pamiątek.</description>
		</item><item>
			<title>Zakończenie roku szkolnego i katechetycznego</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/221</link>
			<description>Zbliża się zakończenie roku szkolnego i katechetycznego, zapraszamy wszystkich na Mszę świętą 26 czerwca o godz. 8.00. Będziemy wspólnie dziękować Panu Bogu za miniony rok szkolny i prosić o błogosławieństwo Boże na czas wakacji.</description>
		</item><item>
			<title>REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/220</link>
			<description>andbdquo; W Krzyżu miłości naukaandrdquo;
 
 26.03.  Czwartek
8.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
10.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną dla dzieci i młodzieży.
Nabożeństwo Drogi Krzyżowej
16.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
 
 
27.03. Piątek 
8.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
10.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną dla dzieci i młodzieży.
Nabożeństwo pokutne.
16.00    Nabożeństwo Drogi Krzyżowej.
16.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
                 
 
28.03. Sobota    Dzień  spowiedzi
 8.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną. 
 10.00 - Msza święta z nauką dla dzieci i młodzieży.
 12.00 - Msza święta  dla chorych  i błogosławieństwo
  Najświętszym Sakramentem.
15.00 - 16.00 - odwiedzimy obłożnie chorych.
16.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
 
 Spowiedź święta    9.00  -  10.30
11.30      -  12.30
                                 16.00  -  17.00</description>
		</item><item>
			<title>Nowa propozycja</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/219</link>
			<description>Pewnemu amerykańskiemu profesorowi zaproponowano pracę na uniwersytecie w Bejrucie, w stolicy Libanu. To bardzo bogate miasto stanowi pewien wyjątek na Bliskim Wschodzie, bo obok muzułmanów żyją tam chrześcijanie. Profesor uznał tę ofertę za ciekawą. Pomyślał, że da mu ona szansę na nowe życie, bo to, które wiódł do tej pory, już go znudziło. Przeniósł się więc do Bejrutu. Wszystko układało się pomyślnie, aż do pewnego dnia, gdy niespodziewanie w czasie codziennej drogi do pracy jego saandshy;mochód został zatrzymany, a on sam porwany przez islamskich terroryandshy;stów. Założono mu cuchnący worek na głowę. Nie widział, dokąd go wywożą i co z nim zrobią. W pewnym momencie zemdlał z duchoty. Obudził się w ciasnym, ciemnym pomieszczeniu. Był sam. Nie wiedział, która godzina, czy jest dzień czy noc. Posiłek podawano mu raz dzienandshy;nie przez małe okienko w drzwiach. Myślał, że zwariuje. Nie miał ani książki, ani ołówka, ani papieru, żadnej pracy, niczego, czym mógłby zająć ręce i umysł. Domyślał się, że jest zakładnikiem i bał się, że za chwilę terroryści wejdą i go zabiją. Był bliski obłędu. Pewnego dnia przypomniał sobie jednak fragmenty modlitw z dzieciństwa, których uczyli go dziadkowie, między innymi urywki Ewangelii i słowa Mszy Świętej. Każdego dnia odnajdywał ich więcej i powoli na nowo głośno je powtarzał. Zaczął się modlić i śpiewać pieśni, które zapamiętał. Czuł, że nie jest już sam. W ten sposób wytrzymał cztery lata w zupełnej izolacji. Gdy wreszcie doszło do jego wymiany na muzułmańskich więźniów, wyszedł stamtąd jako zupełnie inny człowiek. Nie tylko dlatego, że jego włosy zrobiły się białe jak mleko, a ciało było wychudłe i przezroczyste, ale dlatego, że na nowo odzyskał wiarę. Mówił teraz o sobie: andbdquo;Jestem chrześcijaninemandrdquo;.
Kolejne niedziele adwentu i roraty przygotowują nas na spotkanie z Bogiem. Może niektórzy czują się jak ten uwięziony profesor. Wszędzie ciemno, serce skrępowane i brak widoków na lepszą przyszłość. Uzbrajając się jednak w modlitewną cierpliwość każdy kolejny tydzień pozwala nam stać się bardziej chrześcijaninem. Ewangelia opowiada dzisiaj o Maryi, której obiecano wyjątkową przyszłość. Kiedy Bóg wtrąca się w życie człowieka niekiedy reagujemy jak pewien biznesmen, który tak się modli:
Posłuchaj, Panie Boże, dzisiaj chcę wyjechać z miasta, a jutro muszę podpisać umowę o kolejnej transakcji; nowy dom będzie gotowy za 10 miesięcy, a wtedy się przeprowadzimy; będziemy mieli trzecie dziecko, a pierwsze pójdzie do szkoły; rozbuduję sklep, wyrzucę wspólnika, wykupię resztę akcji, stanę na czele naszej organizacji kupieckiej; poszukam sobie innej przyjaciółki; domek letniskowy wymaga remontu; żona będzie miała operację; jestem dyrektorem generalnym; mam problemy z trzustką; niedługo dojdę do 60-tki; koncern działa, szybko rośnie kapitał podstawowy, niezłe widoki na następnych 10 lat, co ja mówię - na następnych 20 lat! Posłuchaj, Boże i bądź tak dobry, i nie wtrącaj się!
Bóg czasami nie słucha naszych modlitw i lubi się wtrącać. Nagła choroba; śmierć kogoś, kto mógłby jeszcze żyć; ciąża, której nikt nie planował i prędki ślub - bo co ludzie powiedzą; może nie zdany ważny egzamin, albo złamana noga, kiedy trzeba było umyć jeszcze kilka okien przed świętami; może skradziony portfel, albo rozbity samochód i to wszystko właśnie przez to, że ten Bóg się wtrąca. Gdyby nie On pewnie Twoje życie byłoby spokojniejsze, lepsze - czy na pewno?
Maryja postawiona w sytuacji nie do pozazdroszczenia ( bez męża, w ciąży i zmuszona później do ucieczki) potrafiła się ucieszyć, uśmiechnąć do Anioła i powiedzieć zgadzam się, ufam mimo trudności. Tak jak do Maryi Bóg mówi i do ciebie. Nie bój się, zrób miejsce Jezusowi w twoim domu. Uciesz się na widok sąsiada, uśmiechnij do córki, albo syna. Przytul się do mamy i taty. Usiądź przy wigilijnym stole, gdzie na centralnym miejscu jest opłatek i zapalona świeca, a nie butelka wódki. Zaśpiewaj w swoim domu kolędę, bez telewizora i radia; zaśpiewaj jak potrafisz, bo Bóg się narodził i chcesz pokazać jak bardzo się cieszysz. Otwórz Mu szeroko drzwi. Bądź od dziś gotowy, już jest blisko i zaraz zapuka!</description>
		</item><item>
			<title>Msza wolontariatu Caritas w intencji chorych</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/218</link>
			<description>Dziś o godz. 16.30 zapraszamy wszystkich chorych i cierpiących na mszę św. połaczoną z adoracją Najświętszego Sakramentu. Po zakończeniu modlitwy połamiemy się opłatkiem składając sobie życzenia</description>
		</item><item>
			<title>List pasterski biskupa Jana Piotrowskiego na rozpoczęcie posługi w diecezji kieleckiej</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/217</link>
			<description>Kochani Diecezjanie!
 
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Tym krótkim wyznaniem wiary rozpoczynam swój pierwszy list pasterski do was Bracia i Siostry, którzy tworzycie wspólnotę Kościoła Kieleckiego. Czynię tak, ponieważ wszyscy jesteśmy ochrzczeni w imię Trójcy Przenajświętszej. W sakramencie chrztu św. Bóg, który jest miłością (por. 1 J 4,16) zrodził nas do życia w łasce. Od tej chwili każdy i każda z nas jest dzieckiem Bożym. Tym sposobem od wielu pokoleń tworzycie jedną wielką rodzinę diecezjalną - ojców i matek, dzieci i młodzieży oraz dojrzałych pokoleń.
Drodzy Wierni, a zwłaszcza chorzy, cierpiący, osamotnieni, pozbawieni pracy i wszyscy będący poza Ojczyzną. Z pasterską miłością pozdrawiam Was w pierwszą niedzielę adwentu, która jest jednocześnie pierwszą niedzielą mojej posługi biskupiej w Kościele kieleckim. Z taką samą miłością pasterską, w duchu szacunku, pozdrawiam te środowiska i osoby, które nie tworzą rodziny diecezjalnej, lecz znajdują się na drodze wytyczonej przez inne wspólnoty wiary lub na własnych drogach poszukiwania prawdy.
 
II
Ubogaceni refleksją duszpasterską minionego roku liturgicznego i mocniejsi w wierze, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, wchodzimy odważnie, pełni nadziei, w nowy adwent, czas oczekiwania i przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Zarówno historyczny czas adwentu oczekującej ludzkości na przyjście Pana, jak i nasz obecny adwent liturgiczny, to czas nadziei, wolności i poszukiwania prawdy o sobie.
andbdquo;Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelięandrdquo; (Mk 1,15). Te słowa Pan Jezusa są zarazem wyzwaniem nowego roku duszpasterskiego i przesłaniem Ewangelii, które wprowadzają nas w przestrzeń miłosierdzia Bożego. Jednocześnie uczą nas, że nawrócenie w życiu człowieka nie jest czymś wstydliwym, ani poniżającym. Jest po prostu zrobieniem miejsca Jezusowi Chrystusowi w swoim sercu, nawet zbrukanym grzechami. Nawrócenie  to piękny dar, który przynosi nam Jezus Chrystus Odkupiciel człowieka. Nauczanie św. Jana Pawła II zawarte w encyklice andbdquo;Redemptor hominisandrdquo; przypomina nam, że andbdquo;To zjednoczenie Chrystusa z człowiekiem samo w sobie jest tajemnicą, w której rodzi się andbdquo;nowy człowiekandrdquo; powołany do uczestnictwa w Bożym życiu (por. 2 P 1, 4), stworzony na nowo w Chrystusie ku pełni łaski i prawdy (por. Ef 2, 10; J 1, 14. 16). Zjednoczenie Chrystusa z człowiekiem jest mocą i źródłem mocy wedle tego, co tak zwięźle wypowiedział w Prologu swej Ewangelii św. Jan: Słowo andbdquo;Wszystkim tym (...) którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali synami Bożymiandrdquo; (J 1, 12). Jest to moc wewnętrznie przemieniająca człowieka, zasada nowego życia, które nie niszczeje i nie przemija, ale trwa ku żywotowi wiecznemu (por. J 4, 14) (Redemptor hominis, 18). 
Bracia i Siostry! Człowiek nawrócony, to człowiek żyjący w prawdzie o sobie samym, wolny od poniżających go przywiązań, które nie uszlachetniają jego ludzkiej natury. Gdzie zatem szukać prawdy? Nie gdzie indziej, jak tylko w Jezusie Chrystusie. Kiedy duch niepewności penetrował serca apostołów, wtedy Jezus powiedział im:  andbdquo;Znacie drogę, dokąd ja idęandraquo;. Odezwał się do Niego Tomasz: andlaquo;Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?andraquo; Odpowiedział mu Jezus: andlaquo;Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnieandraquo; (J 14,5-6). Droga Bożej prawdy i życia, to autentyczna droga do wolności, którą człowiek zbuduje, jeśli na co dzień żyje Jezusem, Jego Słowem, łaską sakramentów świętych, modlitwą i niezmiennym przykazaniem miłości Boga i bliźniego. Wtedy i nam będą bliskie słowa, które Pan Jezus skierował do Żydów: andbdquo;Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoliandrdquo; (J 8,32).
Niech drogą do osobistej wolności i prawdy będzie przede wszystkim niedzielna msza święta, ta najpiękniejsza modlitwa Kościoła, która jest andbdquo;wielką tajemnicą naszej wiaryandrdquo;, a jednocześnie najbliższą naszemu sercu obecnością Boga w Jezusie Chrystusie. Jeśli w Kościele Kieleckim niedzielna i świąteczna Eucharystia będzie punktem odniesienia do całego tygodnia, to zarazem będzie jego busolą i zdrowym sercem życia religijnego, moralnego i obyczajowego szlachetnych synów i córek tej ziemi. Z przeżywanej, a nie obserwowanej Eucharystii, zrodzi się prawdziwy duch apostolskiego świadectwa wiary, jaki mieli uczniowie podążający do Emaus, którzy mimo późnej pory wrócili do Jerozolimy, aby opowiedzieć braciom, co ich spotkało w drodze, i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba (por. Łk 24,35). Wtedy  nasza wiara przez zaangażowanie w misje andbdquo;ad gentesandrdquo; stanie się darem dla tych, co jeszcze nie znają Jezusa, a pośród nas będzie darem dla bliźnich poprzez dzieło nowej ewangelizacji. Zaufajmy Jezusowi, jak uczy papież Franciszek, On jest źródłem nadziei i nie zabraknie nam Jego pomocy, aby wypełnić powierzoną nam przez Niego misję (por. Evangelii gaudium, 275).
 
III
Kochani Bracia i Siostry! Oto mój pasterski program, który będzie wielki i niezmiernie bogaty dla każdego i każdej z was,  jeśli pójdziemy przez życie z Jezusem Chrystusem. Niech tą drogą prowadzi Was Maryja i święci patronowie tej ziemi: św. Stanisław BM, bł. Wincenty Kadłubek i bł. Józef Pawłowski!
Życzę wam kochani Wierni, Waszym duszpasterzom i osobom życia konsekrowanego, aby w Kościele Kieleckim nikt  nigdy nie czuł się obcy, ale  zawsze miał świadomość, że jest współobywatelem tej wspólnoty, której kamieniem węgielnym jest Jezus Chrystus (por. Ef 2,19-22).
andbdquo;W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgiandrdquo; jak pisał św. Paweł do Efezjan. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, jakim jest słowo Boże - wśród modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie i proście za wszystkich i za mnie, aby dane mi było słowo, gdy usta moje otworzę, dla jawnego i swobodnego głoszenia w miłości tajemnicy Ewangelii, dla której sprawuję poselstwo, abym jawnie ją zawsze wypowiedział, tak jak winienem (por. Ef 6,10. 16-20). Amen.
 
Z darem pasterskiego błogosławieństwa i modlitwy Wasz Biskup
 
 
 
+ Jan Piotrowski
BISKUP KIELECKI</description>
		</item><item>
			<title>List na Światowe Dni Młodzieży</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/214</link>
			<description>Matka i Głowa wszystkich kościołów świata. Jest ona symbolem jedności i powszechności całego Kościoła. Szczególnym doświadczeniem tej uniwersalności i jedności są Światowe Dni Młodzieży, które w lipcu 2016 roku odbędą się w Polsce. W tym samym czasie Kościół w naszej Ojczyźnie będzie świętował jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski. W ten oto sposób przeszłość spotka się z przyszłością, tradycja ze współczesnością. Sięgając początków Kościoła w Polsce i otwierając się na to, co nowe, mamy szansę odkryć ponownie korzenie, z jakich wyrosła wiara na ziemiach polskich.  Ukazując zaś młodym jej wielowiekowe dzieje i stawiając za wzór świadków: świętych i męczenników - możemy ożywić w sobie odpowiedzialność i troskę o kształt wiary i jej miejsce w przyszłości.
Dlaczego Kraków?
Papież Franciszek zaprosił młodzież do Krakowa, gdzie bije źródło Bożego Miłosierdzia, które jest skutecznym lekarstwem dla poranionych młodych serc. Wraz z Ojcem Świętym przychodzimy dziś, drodzy młodzi, by zaprosić Was na spotkanie z Chrystusem. On jest odpowiedzią na wszystkie, nawet najtrudniejsze pytania. Nie bójcie się, że w wielkiej wspólnocie Kościoła zatracicie swą indywidualność i poczucie wolności. Kościół młodych jest barwny, różnorodny i fascynujący, i dla każdego znajdzie się w nim miejsce. Jesteście jego ważną częścią. Światowe Dni Młodzieży mogą stać się dla Was początkiem niezwykłej przyjaźni z Chrystusem. Tak, jak wierni apostołowie Bożego Miłosierdzia - święta Siostra Faustyna i święty Jan Paweł II - w krakowskich Łagiewnikach doświadczycie, że tylko miłość wyzwala i leczy, a w miłosierdziu jest jedyna nadzieja i ocalenie. 
Nie za dwa lata, tylko już od dziś
W trosce o to, by przygotowania do Światowych Dni Młodzieży były dla każdego czasem odkrywania swojego miejsca we wspólnocie Kościoła, już dziś zachęcamy młodych ludzi w całej Polsce do osobistego zaangażowania w to dzieło i służące mu programy duszpasterskie. Od tegorocznej Niedzieli Palmowej przeżywamy pielgrzymkę symboli ŚDM: Krzyża i ikony Matki Bożej. Docierają one wszędzie: nie tylko do kościołów i na miejskie place, ale też do wiosek dziecięcych, domów pomocy społecznej, na uczelnie, do szkół, hospicjów i więzień. To czas łaski dla całego Kościoła w Polsce. Od tego, jak go przeżyjemy, zależą przyszłe owoce Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. 
Zawierzenie dzieła ŚDM wstawiennictwu świętych patronów
Patronami międzynarodowego spotkania młodych w Polsce są święty Jan Paweł II i święta Siostra Faustyna. Tym żarliwym Apostołom Bożego Miłosierdzia zawierzamy Kościół w Polsce, przygotowujący się do ŚDM w 2016 roku, a zwłaszcza ludzi młodych. Niech za ich wstawiennictwem doświadczają uzdrawiającej mocy orędzia, które z krakowskich Łagiewnik roznosi się na cały świat.
Maryjo, Matko Miłosierdzia, módl się za nami.
Święty Janie Pawle II, módl się za nami.
Święta Siostro Faustyno, módl się za nami.
 
Na czas przygotowań do Światowych Dni Młodzieży udzielamy wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.
Podpisali: Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi
obecni na 366. Zebraniu Plenarnym KEP
____________________________________________________________________________________
 
Nr OA - 44/14
List należy odczytać w niedzielę, 9 listopad</description>
		</item><item>
			<title>Cmentarz pustynia życia</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/211</link>
			<description>W świątecznych strojach z zapalonymi zniczami przychodzimy na groby swoich bliskich. Jedni z nas przyjechali z daleka, inni przyszli pieszo, jeszcze inni przez ostatnie dni sprzątali i porządkowali groby spędzając na tym cmentarzu często długie godziny.
Właściwie po co przychodzimy do zmarłych? Po co trudzimy się, zmywając nagrobki? Po co im znicze i kwiaty?  Czemu ma służyć ten nasz wysiłek?
Pomyślmy przez chwilę, że cmentarz to pustynia życia. Gdyby tak zabrać kolorowe kwiaty, gdyby tak zgasić wszystkie znicze, gdyby tak wejść tu patrząc wyłącznie na surowe kamienie nagrobków i pomyśleć, że właściwie miejsce to jest bez życia, bez ruchu, bo żaden z tych, co tu leża nie wyda głosu, nie spojrzy, ani się nie poruszy. Wtedy można pomyśleć, że przychodzimy na pustynie, a każda pustynia jest wyludniona, głucha i stanowi ucieczkę od zgiełku świata.  
W pierwszych wiekach Kościoła ludzie udający się na pustynie szukali Boga, a tuż po nim mądrości, doświadczenia i miłości. Pustelnicy szukali również na pustyni prawdziwej sprawiedliwości i równości społecznej. 
Myślę, że wieczorna wędrówka po cmentarzu ma coś z pustelniczego pragnienia poszukiwania Boga. Żeby odnaleźć w tym miejscu prawdziwą Mądrość człowiek musi być jak prawdziwy pustelnik. Dojrzały w wierze, pokorny, potrafiący oderwać się od samego siebie, czasem wręcz w stopniu zatrważającym, by pomyśleć o prawdziwej śmierci, o groźnych niebezpieczeństwach życia. To tu na cmentarzu - pustyni widać dobitnie, że życie potrafi być iluzoryczne, pełne kruchych wartości, a świętość może być osiągalna dla współczesnego człowieka jedynie w sposób niekonwencjonalny, bo co może nam dać lot choćby na Księżyc jeśli nie będziemy umieli pokonać otchłani oddzielającej nas od samych siebie? 
Dla pustelnika ważnym było prowadzenie głębokiego życia duchowego, co w rzeczywistości oznaczało praktykowanie miłości. Dla nas pustelników dzisiejszego dnia, którzy pochylają się nad miłością leżącą w grobie już wiadomo, że ta miłość oznacza coś więcej niż tylko uczucie, znacznie więcej niż zdawkowe przyjemności i powierzchowne akty miłosierdzia. Już wiemy, że miłość to wewnętrzne duchowe utożsamienie się ze swym bratem, tak aby nie uznawać go za przedmiot w trumnie, któremu wyświadcza się jakieś dobro, bo wyświadczenie takiego dobra ma niewielką wartość duchową, lub nawet nie ma żadnej. My już wiemy, że miłość to traktowanie drugiego  jako siebie, to kochanie go z niezmierną pokorą, rozwagą, powściągliwością i szacunkiem. 
Pustelnicy pierwszych wieków Kościoła byli wrogami wszelkich nawet subtelnych metod, które mogłyby tyranizować drugiego, niższego i mniejszego od siebie, tylko po to żeby nakarmić własne ego. 
Stając rozmodlonym przy grobie swojej, matki, córki, żony, ojca czy syna wyrzeknij się dziś wszystkiego, co choćby w ukrytej formie miałoby posmak kary lub zemsty, byś był prawdziwym cmentarnym pustelnikiem. Zobaczysz wtedy trudność  i ogrom zadania jakim jest miłowanie bliźnich. Zobaczysz, że trudno jest naprawdę kochać drugiego, jeśli miłość ta ma być rozumiana w pełnym tego słowa znaczeniu. Ammonas 40 lat modlił się o pokonanie gniewu, a właściwie o zbawienie od niego; Serapion sprzedał ostatnią rzecz, jaką posiadał, a pieniądze rozdał ubogim; łagodny Murzyn - pustelnik  wchodząc do surowego zgromadzenia  dźwigał na plecach stary dziurawy kosz, z którego sypał się piasek  mówiąc andbdquo;Moje własne grzechy sypią mi się za plecami, a oto przybywam dziś, by sądzić cudze grzechy!andrdquo;
Idź dzisiaj na pustynny cmentarz i zabierz ze sobą świat jako ukryty wzorzec porównać. Módl się w cichości porównując życie i śmierć, to wszystko, co ze świata z tym, co znajdujesz na tej pustyni. Opuść na chwilę ten świat, by w rzeczy samej znaleźć samego siebie, a kiedy przyjdzie na ciebie pora obyś mógł ze spokojem powiedzieć: andbdquo;Odkąd przychodzę na tę pustynie, nie pamiętam, abym kiedykolwiek jadł chleb, na który nie zapracowałem własnymi rękami, ani nie pamiętam bym powiedział cokolwiek, czego bym potem żałował -  nawet w tej godzinie śmierci. Tak więc idę do Pana jako ten, kto nie uczynił nawet pierwszego kroku w służbie Boguandrdquo;.</description>
		</item><item>
			<title>Ks. bp Jan Piotrowski odwiedził we wtorek Kielce.</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/210</link>
			<description>Spotkał się z biskupami Kazimierzem Ryczanem i Marianem Florczykiem oraz księżmi i siostrami pracującymi w Kurii Diecezjalnej. Pomodlił się w kieleckiej katedrze oraz spotkał się z duchowymi i klerykami w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach. 

Ingres do kieleckiej katedry wstępnie ustalono na 29 listopada ostatnią sobotę miesiąca tuż przed rozpoczęciem Adwentu.</description>
		</item><item>
			<title>Komunikat z 366. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/209</link>
			<description>Warszawa, 8 października 2014 r.

W Warszawie w dniach 7 i 8 października 2014 r. odbyło się 366. zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski. Z racji na udział abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji, w Synodzie Biskupów w Rzymie, obradom przewodniczył zastępca przewodniczącego, abp Marek Jędraszewski. W obradach uczestniczył także abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce.
1. W Rzymie trwa Synod Biskupów na temat rodziny. Biskupi polscy, pozostając w duchowej łączności z Ojcem Świętym Franciszkiem oraz wszystkimi uczestnikami Synodu, wzywają dla nich światła i mocy Ducha Świętego. O tę modlitwę proszą też wszystkich wiernych w Polsce.
2. W czasie zebrania plenarnego omówiony został program duszpasterski na rok 2014/2015 andbdquo;Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelięandrdquo;. Stanowi on drugi etap czteroletniej pracy pastoralnej służącej ukształtowaniu duchowości chrzcielnej, w związku ze zbliżającą się 1050. rocznicą Chrztu Polski. Rok ten będzie poświęcony nawróceniu indywidualnemu i wspólnotowemu. Biskupi zachęcają do kontynuacji rekolekcji ewangelizacyjnych, głoszenia kerygmatu, a także do poszerzenia form i upowszechnienia katechezy dorosłych. Program podkreśla też znaczenie sakramentu pokuty i pojednania oraz potrzebę pogłębienia celebracji tego sakramentu przez odwołanie się do słowa Bożego.
3. W kontekście publicznej debaty na temat klauzuli sumienia biskupi wyrażają troskę o poprawną formację moralną człowieka. Prawe sumienie nie tworzy norm moralnych, ale dokonuje rozumnej oceny postępowania osoby w świetle niezmiennych zasad etycznych i zgodnych z nimi norm prawa państwowego. Człowiek wiary odkrywa w sumieniu głos Boży wzywający go do prawego postępowania. Biskupi wyrażają wdzięczność tym osobom, które upominają się o pełne poszanowanie wolności sumienia gwarantowanej także przez Konstytucję RP. Dziękują także wszystkim, którzy dają świadectwo wierności sumieniu, prawdzie i dobru w życiu społecznym, nierzadko doświadczając z tej racji medialnego i środowiskowego napiętnowania.
4. Pasterze Kościoła w Polsce zapoznali się ze stanem przygotowań do Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w naszej Ojczyźnie w lipcu 2016 roku. Wyrażają nadzieję, że te dni okażą się czasem łaski dla całego Kościoła w Polsce. Biskupi zachęcają wszystkich do osobistego zaangażowania się w to dzieło, co będzie wyrazem naszej troski i odpowiedzialności za przyszłość młodego pokolenia Polaków. To ważne wydarzenie niesie szansę duchowego przebudzenia, silnego doświadczenia wiary i wspólnoty, wzmocnienia nadziei i odwagi do szukania odpowiedzi na najgłębsze pytania o sens życia. Dzieło przygotowań do międzynarodowego spotkania młodych w Polsce zawierzamy patronom tych Dni - św. Janowi Pawłowi II i św. Siostrze Faustynie.
5. Biskupi zwracają się do wszystkich wiernych o świadomy udział w nadchodzących wyborach. Obowiązek udziału wynika ze wspólnotowej, społecznej natury człowieka. Jan Paweł II w adhortacji Christifideles laici naucza, że andbdquo;świeccy nie mogą zrezygnować z udziału w polityce, czyli w różnego rodzaju działalności gospodarczej, społecznej i prawodawczej, która w sposób organiczny służy wzrastaniu wspólnego dobraandrdquo; (ChL 42). Stąd rodzi się zasada, że każdy obywatel, a wierzący w szczególności, ma prawo i obowiązek uczestniczenia w polityce, a debaty polityczne opierać należy na rozumnych argumentach i wzajemnym szacunku, a nie tylko na arytmetycznej większości. Jednym z aktualnych tematów takiej debaty w Polsce jest ratyfikacja Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Wyrażając po raz kolejny oczywisty sprzeciw wobec jakiejkolwiek przemocy jednego człowieka nad drugim, biskupi nie mogą jednak zaakceptować niektórych twierdzeń Konwencji, przede wszystkim zaś tezy upatrującej w religii źródła przemocy, a także prób redefiniowania płci i w ślad za tym małżeństwa i rodziny.
6. Modlitwie wszystkich wiernych powierzamy przede wszystkim sprawę pokoju na świecie, zwłaszcza na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Otoczmy modlitwą także wszystkie dzieła ewangelizacji w Polsce. Z racji na zbliżający się Tydzień Misyjny módlmy się także  za misjonarki i misjonarzy, którzy będąc świadkami Ewangelii są również swoistymi ambasadorami Polski w świecie. Dziękując za dar każdego powołania do kapłaństwa i życia zakonnego prosimy szczególnie o modlitwę w intencji nowopowstałego w Krakowie ogólnopolskiego seminarium dla starszych kandydatów do święceń. Wszystkie intencje Kościoła w Ojczyźnie i rodaków poza granicami kraju zawierzamy Bogu przez przyczynę Matki Bożej Różańcowej. Przyzywamy także wstawiennictwa św. Jana Pawła II, którego myśl i dzieło przypomni nam najbliższy Dzień Papieski, oraz bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który 30 lat temu oddał życie za prawa człowieka i Kościoła w Polsce.
 Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
 Warszawa, 8 października 2014 r.</description>
		</item><item>
			<title>Spotkanie dla bierzmowanych</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/208</link>
			<description>W niedziele 12 października o godz. 10.00  zapraszam kandydatów do sakramentu bierzmowania wraz z rodzicami na I spotkanie organizacyjne.</description>
		</item><item>
			<title>I Komunia Św. dzieci</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/207</link>
			<description>W niedzielę 5 października o godz. 10.00 zapraszamy rodziców dzieci klas III szkoły podstawowej przygotowujących się  do I Komunii Św. na msze św. i spotkanie organizacyjne.</description>
		</item><item>
			<title>Polska potrzebuje rozmodlonych sióstr i katechizujących ust</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/206</link>
			<description>Biskup Kielecki wspomniał postać bł. ks. Jerzego Popiełuszki. - andbdquo;On poszedł drogą Twojego Syna i poniósł śmierć męczeńską. Jego męczeństwo woła do Palestyńczyków, Arabów i Rosjan - wypuśćcie z ręki karabin (andhellip;). Pokój jest darem. Chroń nas i cały świat od nieszczęścia wojny. Nie dopuść do wojny ekonomicznej, bankowej i cybernetycznejandrdquo;.
Bp Ryczan wraził także swoją radość z reaktywowania w Krakowie Wyższego Seminarium Duchownego dla kandydatów do kapłaństwa, którzy mają ponad 35 lat. - andbdquo;Oby w seminarium znaleźli miejsce powołani w popołudniowej porze życia. Polska potrzebuje ołtarzy, kościołów i krzyży! Polska potrzebuje rozmodlonych sióstr i katechizujących ust!andrdquo;.
Hierarcha zaapelował także do wszystkich stanowiących prawo: andbdquo;Panie i Panowie Parlamentarzyści! Prawo polskie zależy od Was (andhellip;). Nie pozwólcie ideologicznym rękom dotykać polskiej rodziny! Rodzina i dom rodzinnym jest bastionem ludzkości. Tyle dziedzin czeka na uporządkowanie. Europa nie ma prawa dotykać laickimi rękami naszej rodziny! (andhellip;) Panie Prezydencie! Ty masz decydujący głos. Twój podpis rozstrzyga ten problemandrdquo;.
mhas</description>
		</item><item>
			<title>Orędzie na 48. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/205</link>
			<description>"Przekaz w służbie autentycznej kultury spotkania"
 
Drodzy Bracia i Siostry,
 
Dziś żyjemy w świecie, który staje się coraz mniejszy, gdzie w związku z tym mogłoby się zdawać, że łatwo być blisko jedni względem drugich. Rozwój transportu i technologii komunikacyjnych przybliża nas do siebie, łącząc nas coraz bardziej, a globalizacja sprawia, że jesteśmy od siebie wzajemnie zależni. Jednak pośród ludzkości nadal trwają, czasami bardzo wyraźne podziały. Na poziomie globalnym widzimy skandaliczny dystans pomiędzy luksusem najbogatszych, a biedą najuboższych. Często wystarczy przejść się ulicami miasta, aby zobaczyć kontrast między ludźmi żyjącymi na chodnikach, a błyszczącymi światłami sklepów. Jesteśmy całkiem przyzwyczajeni do tego wszystkiego, co nas już nie uderza. Świat cierpi z powodu wielu form wykluczenia, marginalizacji i ubóstwa, a także z powodu konfliktów, w których łączą się przyczyny ekonomiczne, polityczne, ideologiczne i niestety także religijne.
 
W tym świecie media mogą nam pomóc, byśmy poczuli się bliżej siebie nawzajem, pomagając nam dostrzec jedność rodziny ludzkiej, co z kolei pobudza do solidarności i lepszego poważnego zaangażowania na rzecz bardziej godnego życia. Dobra komunikacja pomaga nam być bliżej siebie oraz lepiej poznawać siebie nawzajem, w byciu bardziej zjednoczonymi. Dzielące nas mury można pokonać tylko wtedy, gdy jesteśmy gotowi, by słuchać siebie nawzajem i uczyć się jedni od drugich. Musimy godzić różnice poprzez formy dialogu pozwalające nam wzrastać w zrozumieniu i szacunku. Kultura spotkania wymaga, abyśmy byli skłonni nie tylko dawać, ale także otrzymywać od innych. Media mogą nam w tym pomóc, zwłaszcza dzisiaj, kiedy sieci ludzkiej komunikacji osiągnęły bezprecedensowy rozwój. Zwłaszcza internet może zaoferować większe możliwości spotkania i solidarności między wszystkimi, a jest to rzecz dobra, jest to Boży dar.
 
Istnieją jednak aspekty problematyczne: szybkość informacji przekracza nasze możliwości refleksji i osądu oraz nie pozwala na wyważone i poprawne wyrażanie siebie. Różnorodność wyrażanych opinii może być postrzegana jako bogactwo, ale możliwe jest także zamknięcie się w pewnej sferze informacji, które odpowiadają jedynie naszym oczekiwaniom i naszym ideom, albo określonym interesom politycznym i gospodarczym. Środowisko komunikacyjne może nam pomóc w rozwoju, lub przeciwnie prowadzić do dezorientacji. Pragnienie podłączenia digitalnego może w ostateczności prowadzić do odizolowania nas od naszych bliźnich, ludzi, którzy są najbliżej nas. Nie wspominając już o tym, że osobom, które z różnych powodów nie mają dostępu do mediów społecznościowych grozi wykluczenie.
 
Te ograniczenia są realne, ale nie uzasadniają odrzucenia mediów społecznościowych. Raczej nam przypominają, że komunikacja jest ostatecznie zdobyczą bardziej ludzką niż technologiczną. Cóż więc nam pomaga w środowisku digitalnym, by wzrastać w człowieczeństwie i wzajemnym zrozumieniu? Musimy na przykład odzyskać pewne poczucie refleksji i spokoju. Wymaga to czasu i zdolności, by zamilknąć i słuchać. Musimy też być cierpliwi, jeśli chcemy zrozumieć kogoś, kto jest od nas różny: osoba w pełni wyraża siebie nie wówczas, gdy jest jedynie tolerowana, ale kiedy wie, że jest prawdziwie akceptowana. Jeśli naprawdę zechcemy słuchać innych, to nauczymy się postrzegania świata innymi oczami i doceniania ludzkiego doświadczenia, tak jak się ono przejawia w różnych kulturach i tradycjach. Ale będziemy umieli także lepiej docenić wielkie wartości inspirowane przez chrześcijaństwo, na przykład wizję człowieka jako osoby, małżeństwo i rodzinę, rozróżnienie między sferą religijną a polityczną, zasady solidarności i pomocniczości oraz inne.
 
Jak zatem komunikacja może służyć autentycznej kulturze spotkania? A dla nas uczniów Pana, co oznacza spotkanie jakiejś osoby według Ewangelii? Jak to możliwe, pomimo wszystkich naszych ograniczeń i grzechów, aby być naprawdę blisko jedni wobec drugich? Pytania te można podsumować w tym pytaniu, które pewnego dnia jeden z uczonych w Piśmie, to znaczy człowiek mediów, skierował do Jezusa: A kto jest moim bliźnim? (Łk 10,29). Pytanie to pomaga nam zrozumieć komunikację w kategoriach bliskości. Możemy je przetłumaczyć w następujący sposób: jak się przejawia bliskość w zakresie korzystania ze środków przekazu i w nowym środowisku stworzonym przez technologie digitalne? Odpowiedź znajduję w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, która jest także przypowieścią o człowieku przekazu. Ten bowiem, kto przekazuje, staje się bliźnim. A miłosierny Samarytanin nie tylko czyni siebie bliźnim, ale troszczy się o tego człowieka, którego widzi na wpół umarłego obok drogi. Jezus odwraca perspektywę: nie chodzi o rozpoznanie innego jako podobnego do mnie, ale o moją zdolność uczynienia siebie podobnym do drugiego. Przekazywanie oznacza więc uświadomienie sobie, że jesteśmy ludźmi, Bożymi dziećmi. Lubię nazywać tę moc komunikacji jako bliskość.
 
Kiedy dominującym celem komunikacji jest nakłonienie do konsumpcji lub manipulacja osobami, to mamy do czynienia z gwałtowną agresją, jak ta której doznał człowiek, który wpadł w ręce zbójców i został porzucony przy drodze, jak czytamy w przypowieści. Lewita i kapłan nie widzieli w nim bliźniego, lecz obcego, od którego lepiej było trzymać się z daleka. W tamtym czasie oddziaływały na nich zasady czystości rytualnej. Dziś grozi nam, że niektóre media tak na nas wpłyną, iż zapomnimy o naszym realnym bliźnim.
 
Nie wystarczy przechodzić wzdłuż alei cyfrowych, to znaczy zwyczajnie być podłączonymi: trzeba, aby połączeniu towarzyszyło prawdziwe spotkanie. Nie możemy żyć samotnie, zamknięci w nas samych. Potrzebujemy kochania i bycia kochanymi. Potrzebujemy czułości. Strategie medialne nie zapewniają piękna, dobra i prawdy komunikacji.
 
Także światu mediów nie może być obca troska o człowieka i jest on wezwany do wyrażania czułości. Sieć digitalna może być miejscem bogatym w człowieczeństwo, nie siecią przewodów, ale osób. Neutralność mediów jest tylko pozorna: tylko ten, kto komunikując podejmuje wyzwanie, może być punktem odniesienia dla innych. Osobiste zaangażowanie jest podstawą wiarygodności komunikatora. Właśnie z tego względu chrześcijańskie świadectwo, dzięki sieci może dotrzeć na egzystencjalne peryferie.
 
Często powtarzam: wolę tysiąc razy Kościół poobijany, wychodzący na ulicę, który miał wypadek, od Kościoła chorego z powodu zamknięcia! A drogi są drogami świata, gdzie ludzie żyją i gdzie można do nich dotrzeć skutecznie i emocjonalnie. Wśród tych dróg są także te digitalne, zatłoczone ludźmi, często poranionymi, mężczyznami i kobietami szukającymi zbawienia lub nadziei. Także dzięki sieci orędzie chrześcijańskie może dotrzeć aż po krańce ziemi(Dz 1,8). Otwarcie drzwi kościołów oznacza także otwieranie ich w środowisku digitalnym, zarówno po to, aby ludzie mogli wejść, niezależnie od tego w jakiej sytuacji życiowej się znajdują, jak i po to, aby Ewangelia mogła przekroczyć próg świątyni i wyjść na spotkanie wszystkich. Jesteśmy powołani, aby dawać świadectwo o Kościele, który byłby domem dla wszystkich. Czy potrafimy przekazywać oblicze takiego Kościoła? Komunikacja pomaga nadać kształt powołaniu misyjnemu całego Kościoła, a sieci społecznościowe są obecnie jednym z miejsc, w których trzeba żyć tym powołaniem i odkryć na nowo piękno wiary, piękno spotkania z Chrystusem. Także w kontekście komunikacji potrzebny jest Kościół, który potrafi nieść ciepło, by rozpalać serce.
 
Świadectwo chrześcijańskie nie polega na bombardowaniu wiadomościami religijnymi, ale na chęci dania samego siebie innym przez gotowość cierpliwego i naznaczonego szacunkiem angażowania się w ich pytania i wątpliwości, na drodze poszukiwania prawdy i sensu ludzkiego istnienia (Benedykt XVI, Orędzie na XLVII Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, 2013). Pomyślmy o wydarzeniu uczniów z Emaus. Trzeba umieć się włączyć w dialog z mężczyznami i kobietami naszych czasów, aby zrozumieć ich oczekiwania, wątpliwości, nadzieje i dać im Ewangelię, to znaczy Jezusa Chrystusa, Boga, który stał się człowiekiem, który umarł i zmartwychwstał, aby nas uwolnić od grzechu i śmierci. Wyzwanie to wymaga głębi, wrażliwości na życie, wrażliwości duchowej. Prowadzenie dialogu oznacza bycie przekonanym, że drugi ma coś dobrego do powiedzenia, uczynienie miejsca na jego punkt widzenia, na jego hipotezy. Nie oznacza rezygnacji ze swoich idei i tradycji, ale z roszczenia jakoby były jedyne i absolutne.
 
Niech nam będzie przewodnikiem obraz Miłosiernego Samarytanina, który opatruje rany pobitego człowieka, zalewając je olejem i winem. Niech nasz przekaz będzie olejkiem pachnącym na cierpienie i dobrym winem radości. Niech nasza jasność nie pochodzi ze sztuczek i efektów specjalnych, ale z naszej naznaczonej miłością i czułością bliskości wobec tych, których spotykamy, zranionych przy drodze. Nie obawiajcie się bycia obywatelami środowiska digitalnego. Ważna jest czujność i obecność Kościoła w świecie komunikacji, aby rozmawiać ze współczesnym człowiekiem i prowadzić go na spotkanie z Chrystusem: Kościół towarzyszący w drodze potrafi wyruszyć z każdym. W tym kontekście rewolucja środków przekazu i informacji jest wielkim i ekscytującym wyzwaniem, wymagającym nowej energii i nowej wyobraźni, by przekazywać innym piękno Boga.
 
FRANCISZEK
 
Watykan, 24 stycznia 2014, we wspomnienie św. Franciszka Salezego</description>
		</item><item>
			<title>Odpust</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/204</link>
			<description>W przyszłą niedzielę tj. 28 września 2014 r. w naszej parafii będziemy obchodzić uroczystość odpustową. Zapraszamy wszystkich Parafian na uroczystą msze św. o godz. 12.00, której będzie przewodniczył ks. Leszek Skorupa. Kazanie odpustowe wgłosi o. Paulin z Leśniowa</description>
		</item><item>
			<title>Mistrzowie mundialu ministranckiego</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/202</link>
			<description>Ministranci naszej parafii odnieśli ogromny sukces w rozgrywkach ligi ministranckiej w roku 2014. Cały turniej trwał od września i w tym czasie chłopcy rozegrali cztery ligowe mecze, które z powodzeniem wygrywali z wysokimi wynikami. W ostatnim tygodniu drużyna ministrantów spotkała się na finałowym meczu z grupą z parafii z pod kieleckiej miejscowości Białogon. Emocjonujące i pełne wrażeń spotkanie zakończyło się wynikiem 8:5 dla reprezentacji z Białogonu. Mimo niepomyślnego wyniku w ostatnim spotkaniu serdecznie gratulujemy naszej drużynie sukcesu i wywalczonego drugiego miejsca wicemistrzów w lidze halowej seniorów.</description>
		</item><item>
			<title>Język rani i obraża</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/201</link>
			<description>Język ludzki czyli nasz język, wyróżniający nas spośród wszystkich stworzeń andminus; język inny niż wszystkie systemy sygnałowe zwierząt, język pojęciowy o piętrowej strukturze znaków i znaczeń (morfem, wyraz, zdanie, tekst), z funkcją odniesień (odwzorowań) do bardzo złożonych układów rzeczywistości pozajęzykowej (uniwersum), odniesień do najrozmaitszych "światów", o których człowiek może pomyśleć - jest nie tylko instrumentem myślenia, poznania, wartościowania, porozumiewania się, wzajemnych relacji.
 
Może również stać się narzędziem znęcania się, udręki, terroru, przemocy psychicznej, emocjonalnej aż do zniszczenia osobowości drugiego człowieka (zaszczucia).
 
Językiem możemy drugiego człowieka ranić, obrażać, niszczyć, obnażać, atakować; zaburzać jego uczucia, jego poczucie własnej wartości, odrębności osobowej "ja", intymności, godności aż do głębi jestestwa, aż do choroby czy śmierci. Język w sensie fizycznym i psychicznym najgłębiej sięga naszej cielesności, emocjonalności, duchowości.
 
Nasze stosunki międzyludzkie najczęściej są wyrażane językowo (przypomnijmy, jak bardzo źle znosimy tzw. ciche dni w małżeństwie, w rodzinie, wśród najbliższych). Poza językiem mamy także znaki pozawerbalne, symptomy i sygnały. Od najdawniejszych czasów istniały wysokie kultury językowe obcowania, odnoszenia się do siebie, wdrażane od dziecka w rodzinach, w szkołach, w różnej rangi społecznościach.
 
W Biblii zasady użycia języka regulują wprost dwa przykazania dekalogu: 2. Nie bierz imienia Pana Boga (i innych imion Świętych) nadaremno i 8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu (por. opowieść o cnotliwej Zuzannie, niesłusznie oskarżonej przez starców). Ale również przykazania 4. i 5. Czcij ojca swego i matkę swoją oraz Nie zabijaj dotyczą w określonym zakresie zachowań językowych.
 
Znany językoznawca, prof. Zenon Klemensiewicz mówił o higienie językowego obcowania andminus; sprawie bardzo ważnej dla zdrowia psychicznego, dla poprawy relacji międzyludzkich (w rzeczy mocno, w formie uprzejmej, łagodnej). Wszystkie podręczniki dobrego wychowania i kulturalnych zachowań w różnych okolicznościach mówią o kulturze językowej (por. Pan Tadeusz A. Mickiewicza - mowa sędziego o grzeczności).
 
Pierwszym problemem komunikacji językowej jest niemożność porozumienia się. Nadawca często nie dba o wierne językowe odwzorcowywanie wycinków rzeczywistości, o których mówi, bo tego nie umie, nie jest uczony ani nauczony lub o to nie dba.
 
Nie ma też najczęściej świadomości sytuacji odbiorcy, jak go rozumie. Prof. Ewa Łętowska na kongresie kultury języka w Lublinie mówiła, że co roku tworzy się coraz więcej dokumentów prawnych różnej rangi (kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy stron), nie uwzględniając sytuacji odbiorcy tych pism. Stąd wieloznaczność, niezrozumiałość, niedokładność wszelkich norm i procedur oraz ogromne kłopoty z ich wykorzystaniem.
 
W naszych szkołach na wszystkich poziomach (ze szkołami wyższymi włącznie) nie uczy się analizy i rozumienia zdania i tekstu (porządków liniowych, gramatycznych i semantycznych). Zaniedbano zupełnie dydaktyczną problematykę: wiernego odwzorowywania rzeczywistości, funkcji poznawczej języka, logiki zdaniowej. W świadomości większości użytkowników języka nie istnieje więc problem prawdy w opisywaniu wycinków rzeczywistości.
 
Drugą przyczyną niemożności porozumienia się jest bezmyślne zauroczenie językami obcymi, z obfitymi cytatami w każdym tekście (por. wyraz fajny powtarzany w przestrzeni publicznej po kilka razy w jednym zdaniu przez spikerów radiowych, przez dziennikarzy, którzy przecież mają obowiązek posługiwania się wzorową polszczyzną i powinni umieć wykorzystywać synonimie polskich odpowiedników tego wyrazu, różniących się intensywnością, łączliwością, przystawalnością do sytuacji. Podobnie jest z użyciem bez zrozumienia wyrazów typu: makabra, masakra i wielu innych).
 
W rozumieniu tekstów czytanych widzi się wyłącznie problem niezrozumiałych wyrazów, nie uświadamia się częstego zjawiska nierozumienia zdania, zdania złożonego, niewyobrażania sobie sytuacji odwzorcowywanej przez zdanie. Nawet doświadczona nauczycielka (słuchaczka studiów podyplomowych) twierdzi, że w wierszu Aleksandra Fredry Paweł i Gaweł występują zwierzęta: pies, zając, koziołki, ryby (Gaweł najdziksze wymyślał swawole [...]. To pies, to zając - między stoły, stołki gonił, uciekał, wywracał koziołki [...]. A Paweł w pokoju siedzi na komodzie i mówi: Ryby sobie łowię).
 
Nie wdraża się również od dziecka właściwych zachowań językowych w funkcji interpersonalnej: zauważania drugiego człowieka, nawiązywania i utrzymywania z nim kontaktu, wyrażania życzliwości, zainteresowania drugą osobą, zrozumienia jej sytuacji egzystencjalnej.
 
Niestety, coraz częściej nawet w sytuacjach codziennych okazujemy lekceważenie, pogardę, niechęć, pretensję, a nawet nienawiść do ludzi bliskich i przygodnych znajomych (w sklepie, tramwaju czy na ulicy). Jako odbiorcy nie umiemy słuchać, nie staramy się zrozumieć ani wyobrazić sobie sytuacji życiowej naszego rozmówcy. Przykładowo, w szpitalu chora skarży się na swoją chorobę, na ciężki stan, chcąc wzbudzić współczucie. Na to leżąca obok sąsiadka: Pani to jeszcze nic, ale moja choroba...
 
Upowszechnia się prymitywizm językowy, traktowanie z pogardą drugiego człowieka, poniżanie, dysklasyfikacja, aby tylko dotknąć, zranić, unicestwić (kierowca do kobiety: Jak idziesz, ty stara krowo; mąż do żony: Ty dziadówko; do człowieka, który nam się naraził: Ty baranie, bydlaku, stary ramolu; pasażer do motorniczego, który za wcześnie zamknął drzwi: Ty głupi ośle. W szkołach nauczyciele potrafią powiedzieć do ucznia i o uczniu: osioł; idiota jesteś; gnój; głupi. Nauczycielka liceum pisze o uczniach: Trzasłam w ryja ucznia; Nie pytam na dopuszczaka; Nie uczą się, nie czytają i wszystkiemu są winni. Na przystanku autobusowym młody mężczyzna (ok. 30 lat) do kobiety stojącej przy wejściu do autobusu: Babciu, najpierw trzeba pozwolić wyjść. Aż się prosiło o odpowiedź: Nie jestem pańską babcią, a pan jest źle wychowany.
 
Zamiast postaw sympatii, delikatności, taktu wobec innych coraz częściej mamy do czynienia w kontaktach językowych z upowszechniającym się grubiaństwem, opryskliwością, uszczypliwością, kpiarstwem. Wykpiwanie wszystkich i wszystkiego w pewnych audycjach radiowych czy telewizyjnych oraz w gazetach staje się dla wielu autorów "zasługą i cnotą". Takie kpiny i wyśmiewanie szczególnie bolą, gdy dotyczą tego, co jest dla nas drogie, bliskie, ważne: uczuć rodzinnych, uczuć religijnych, patriotycznych, naszych największych wartości moralnych, duchowych.
 
W sferze publicznej najgorzej językowo zachowują się niektórzy politycy i publicyści. Nie odróżnia się rozmowy (wymiany zdań, poglądów, wiadomości), dyskusji (wspólnego poszukiwania prawdy z szacunkiem dla poglądów innych ludzi) od sporu (gdzie się chce narzucić swoje racje), kłótni (kiedy się chce rozmówcę upokorzyć), a najczęściej walki słownej, w której przeciwnika chce się jako wroga zniszczyć, zabić moralnie i publicznie najpodlejszymi sposobami.
 
Godność człowieka, jego dobro, wiarygodność w tych "bitwach" się nie liczą. Mówi się o przeciwniku - drugim człowieku tylko źle, obraża się go, pozbawia godności (Pan kłamie; Pan jest podły; Pan nie ma honoru), rani bezkarnie i boleśnie.
 
Nie mówi się o sprawie, o wydarzeniu, na określony temat, ale chce się dobić przeciwnika, którego ustawia się jako największego wroga niewartego żadnych ludzkich względów. Każdą plotkę, podejrzenie zamienia się w oskarżenie, przypisuje się złe zamiary, podłe intencje, jakby oskarżyciel miał dostęp do wnętrza człowieka i znał jego myśli, uczucia, pragnienia, dążenia, kalkulacje polityczne.
 
Niegodziwe jest tzw. dziennikarstwo wydobywcze, kiedy dziennikarz pyta pięć razy o to samo, chcąc potwierdzić swoje sądy o człowieku przepytywanym, które z góry przyjął za prawdziwe.
 
Bardzo bolesne jest dla wszystkich ludzi z danego kręgu językowego używanie nazw odnoszących się do dużych zbiorów, dużych liczb w opiniach oskarżycielskich, np. Polacy (wszyscy?), Rosjanie, Niemcy, Żydzi, Kościół. Ludzie są różni w każdej grupie, niezależnie od ich zakwalifikowania, mogą być bohaterami i złoczyńcami, ludźmi zwykłymi i wyjątkowo podłymi, okrutnymi.
 
Na zakończenie chcę powiedzieć o jeszcze jednej bardzo bolesnej sprawie, najbardziej raniącej językowo.
 
Polska kultura wysoka już od XV wieku (por. O zachowaniu się przy stole) wyróżniała się szacunkiem dla kobiety, matki. Każda kobieta może być (lub jest) matką, każdy mężczyzna ma matkę. Tu nie ma mowy o żadnej nierówności, o żadnym podporządkowaniu. Każdej matce należy się miłość, szacunek, pomoc i opieka ze strony mężczyzny (i męża, i syna, i brata).
 
W moich podróżach po Związku Radzieckim (Psków, Moskwa, Petersburg, Odessa, Twer) i po Czechosłowacji na wieść, że jestem z Polski, słyszałam zawsze słowa uznania: A w Polsce siękobiety szanuje, a równocześnie głęboki żal w wypowiedziach o własnej kulturze.
 
Od wielu lat obserwuję upadek tej kultury, nawet w kręgach ludzi wykształconych nazywanych kulturalnymi. Nigdy nie rozumiałam, dlaczego najczęstsze wulgaryzmy dotycząkobiety i tego, co się wiąże z poczęciem i urodzeniem dziecka.
 
Język wulgarny kiedyś pojawiał się tylko w kulturze najniższej, więziennej, przestępczej, w sferze publicznej był niedopuszczalny. Dzisiaj w imię wolności i równości najpierw w języku, a potem w rzeczywistości obnaża się człowieka, odbiera mu się godność, niszczy się intymność w stosunkach ludzkich, najbardziej osobistych.
 
Wyrazy nazywające odchody i wydalanie pojawiają się w języku publicznym wobec konkretnej osoby. Przykładowo, licealista, elegancko ubrany, stoi przy mnie w autobusie i mówi do koleżanki dwa metry dalej, głośno, wobec wszystkich: Ty jesteś g...
 
Seks, najsilniejszy z instynktów służący do przekazywania życia, został pozbawiony swojej funkcji, stał się przedmiotem publicznej zabawy, zabawy egoistycznej, traktującej człowieka jak przedmiot, a nie jak osobę obdarzoną godnością. Seks bez odpowiedzialności za drugiego człowieka i za to "trzecie" staje się siłą niszczącą zwłaszcza społeczność szkolną. Wszystko wolno, byleby nie było dziecka. Jak to zaburza poczucie własnej wartości młodego człowieka, przekonałam się w czasie publicznych dyskusji o aborcji. Studenci mieli niesłychanie zaniżone poczucie własnej wartości: Ja żyję z przypadku, bo mama nie zdążyła mnie wyskrobać, z przypadku też umrę. Matki potrafią w kłótniach z dzieckiem powiedzieć: Szkoda, że cię nie wyskrobałam.
 
Życie seksualne w szkołach staje się najczęstszym obszarem znęcania się. Według statystyk 50% uczniów wszystkich szkół jest dręczonych przez kolegów. Znamy przypadek samobójstwa dziewczynki z gimnazjum w Gdańsku. Koledzy nowej uczennicy z liceum w Gdyni w taki sposób "ujęzykowili" wulgarnie jej zachowanie (nieprawdziwe), że była o krok od samobójstwa. Chłopcy znęcają się językowo i dokuczają dziewczynkom, które mówią nie i równie wstrętnie tym, które już są po inicjacji. Wyśmiewa się je, wyzywa najgorszymi wyrazami, upublicznia (w Internecie) zachowania intymne.
 
Mamy więc do czynienia z takim nasileniem językowego znęcania się nad drugim człowiekiem jak nigdy dotąd. Wszystkim brak poczucia własnej (i drugiego człowieka) wartości, godności, intymności. Przede wszystkim brak wyobraźni, co ten drugi człowiek czuje, jak odbiera nasze obelgi, insynuacje, kpiny, naigrawanie się. Rzadko kto potrafi postawić się w sytuacji tej drugiej, prześladowanej osoby.
 
Obawiam się, że w naszych czasach zaniknie kultura życzliwości, sympatii, szacunku dla człowieka.
 
 
 
prof. Regina Pawłowska - wykładowca w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Gdańskiego</description>
		</item><item>
			<title>Dawid Wildstein- Słowiańsk. Wojna</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/198</link>
			<description>Szturm kręci oburzony głową na to wszystko - to dziki kraj - mówi.
Dla mnie dziki kraj zaczyna się kilkadziesiąt kilometrów za Charkowem. Ubieramy kamizelki. Chłopaki wyciągają broń. I długą, i krótką. Już nie będą wypuszczać jej z rąk. Dojeżdżamy do andbdquo;zapleczaandrdquo; frontu wojny z Rosją.
Zabawny zbieg okoliczności. Pierwszy żołnierz, z którym rozmawiamy w bazie między Izum a Charkowem to pół-Polak ze Lwowa. Katolik. andbdquo;Do wszystkiego się można przyzwyczaićandrdquo; mówi. andbdquo;A poza tym wierzę, to pomagaandrdquo;.
Dojeżdżamy do Izum. Tu zaczyna się front. W tamtejszej bazie wojskowej wita nas kilkunastoosobowa grupa... Berkutowców (milicja skompromitowana w czasie Majdanu, jako najokrutniejsza służba Janukowycza). Czarne kominiarki, kałachy, rękawice w trupie czaszki.
Z Pawłem Bobołowiczem rozmawiamy z ich przywódcą.
andbdquo;Jestem dobrowolec (ochotnik), jak i reszta oddziałuandrdquo;. andbdquo;Między chłopakami z Majdanu i Berkutem nie było najlepiej, wiem, ale to stare czasyandrdquo; - wyciąga rękę i pokazuje na wschód - andbdquo;teraz są inne czasyandrdquo;. andbdquo;Co myślę o Putinie? A co mam myśleć o typie, przez którego giną moje chłopaki?andrdquo;
Czyli jednak się udało. Putin połączył Berkut z Majdanem. Niezłe osiągnięcie.
* 
 
                    Dobra dostarczone. Wracamy w stronę Izum. Patrzę za siebie, nad Słowiańskiem znów unoszą się chmury białego pyłu. Rosyjscy terroryści ostrzeliwują miasto.
Szturm się zasępił. andbdquo;Wojna potrwa - mówi - ale jak chłopaki wrócą i zobaczą, że państwo nic dla nich nie ma, zrobią nowy Majdan. Zobaczysz Dawidandrdquo;.
*
Edit- trwa intensyfikacja działań w strefie. Mnie tam od niedawna już nie ma. Ale chłopaki z Gwardii, żołnierze i Paweł zostali. Pomódlcie się proszę za nich!
Dawid Wildstein -Tekst pochodzi z bloga Autora na Facebooku</description>
		</item><item>
			<title>Pomoc Bałkanom</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/197</link>
			<description>Do pomocy poszkodowanym przez powódź na Bałkanach zachęca przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Akcję pomocy koordynuje Caritas Polska. Ogólnopolska zbiórka odbędzie się 8 czerwca.
 
"Wyrażam wdzięczność za każdy gest miłosierdzia wobec poszkodowanych w powodzi i za wsparcie w duchu chrześcijańskiej solidarności" - napisał abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zwraca się do biskupów diecezjalnych o zgodę na przeprowadzenie zbiórki do puszek w kościołach w niedzielę 8 czerwca. W tym dniu polscy katolicy będą modlić się w intencji poszkodowanych na Bałkanach.
 
Dijana Muzicka z Caritas Bośniackiej informuje: "Mamy ponad 2000 wolontariuszy, którzy pomagają nam oczyszczać domy, przenoszą dary na ciężarówki, pracują razem z naszym personelem. Pomimo, że nasze biuro jest małym biurem, pracuje z nami teraz 20 wolontariuszy, którzy przez cały dzień pomagają nam we współpracy z Caritas diecezjalnymi i Caritas parafialnymi. Posiadamy wiele magazynów, do których przesyłanych jest mnóstwo artykułów. Wolontariusze z Caritas parafialnych pomagają nam dostarczać pomoc do pokrzywdzonych osób".
 
Raporty z Caritas Serbia i Caritas Bośnia i Hercegowina szacują liczbę poszkodowanych na ponad 1 mln 500 tys. osób. Z powodu wysokich temperatur rośnie zagrożenie epidemiologiczne. Groźne są także występujące masowo osuwiska ziemi.
 
Caritas Polska, w imieniu Kościoła w naszej Ojczyźnie, już przeznaczyła na pomoc 20 tysięcy euro. Nadal można wysyłać charytatywne SMS-y z hasłem FALA na numer 72052 a także przekazać środki na konto Caritas PL 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem "POWÓDŹ NA BAŁKANACH".
 
Do pomocy ofiarom powodzi wezwał wiernych podczas audiencji w dniu 21 maja papieżFranciszek: andldquo;Zachęcam was do przyłączenia się do mojej modlitwy za ofiary i za wszystkie osoby dotknięte tym kataklizmem. (andhellip;) Niech naszym braciom nie zabraknie naszej solidarności i konkretnego wsparcia ze strony wspólnoty międzynarodowej".</description>
		</item><item>
			<title>Dokument z Aparecidy</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/196</link>
			<description>Dokument z Aparecidy jest kluczem do zrozumienia pontyfikatu i rewolucji, którą papież Franciszek zapoczątkowuje w Kościele - twierdzi ks. Artur Godnarski, sekretarz Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy KEP, z którego inicjatywy dokument przetłumaczono właśnie na język polski.
 
Dokument z Aparecidy porusza kwestie pastoralne dotyczące przemian, które dokonują się we współczesnym świecie. Jest owocem Piątej Ogólnej Konferencji Episkopatów Ameryki Łacińskiej i Południowej, ale jego treść ma charakter uniwersalny. "Świat się zmienia, dokonują się przemiany i Kościół potrzebuje się w tych przemianach odnaleźć. Trzeba podjąć pewne kroki, które spowodują, że Kościół stanie się bliższy człowiekowi" - komentuje KAI ks. Artur Godnarski, sekretarz Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy KEP.
 
Redaktorem głównym oryginału był kard. Jorge Mario Bergoglio. "Dokument z Aparecidy stał się zapalnikiem, motorem dla papieża Franciszka" - ocenia ks. Godnarski i przypomina, że dokument jest obficie cytowany w pierwszej adhortacji papieża Franciszka "Evangelii gaudium", wyznaczającej program pontyfikatu.
 
Zdaniem ks. Godnarskiego Dokument z Aparecidy jest kluczem do zrozumienia jego pontyfikatu i pewnej rewolucji, którą papież zapoczątkowuje w Kościele. "To jest rewolucja mentalności, rewolucja miłości wzywająca do wycofania się i porzucenia rzeczy, które nie przynoszą owoców, których często my się kurczowo trzymamy nie zadając sobie pytania, do czego Bóg przez Ducha Świętego wzywa swój Kościół" - wyjaśnia sekretarz Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy KEP.
 
Jednym z elementów, który domaga się przemiany jest kwestia formacji w seminariach duchownych. "Tam rodzą się nasi przyszli pasterze. Potrzeba, żeby to byli ludzie z nową mentalnością, żeby nie byli lękliwi" - przekonuje ks. Godnarski. Druga rzecz, to dotarcie z podstawowym orędziem ewangelizacyjnym do księży. "W dzisiejszym świecie, gdzie jest dużo zamieszania, wielu z nas gubi się. Nie wiemy jak stawiać akcenty, co jest ważne, a co mniej ważne" - dodaje kapłan.
 
Dokument został rozesłany do wszystkich biskupów w Polsce i osób odpowiedzialnych za nową ewangelizację. Ma trafić jeszcze do rektorów seminariów, aby przekazali go wykładowcom, którzy z kolei mieliby rozpocząć dyskusję ze studentami.
 
"Chcielibyśmy, żeby ta rewolucja papieża Franciszka została odczytana, żeby powstał pewien ferment, szum wokół tego dokumentu. Jesteśmy zaniepokojeni brakiem refleksji, namysłu w akademickich środowiskach teologicznych w stosunku do adhortacji "Evangelii gaudium" - nie słychać o żadnych sympozjach, konferencjach" - mówi ks. Godnarski. Zapowiada, że w październiku Zespół ds. Nowej Ewangelizacji zorganizuje taką konferencję w Warszawie. "Nie możemy przespać tej godziny Kościoła, tej wielkiej lekcji, którą daje nam papież Franciszek" - apeluje kapłan.
 
Dokument wydano z inicjatywy Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji. Tłumaczenie trwało ponad pół roku. W tym tygodniu polskie wydanie zostało oficjalnie zaprezentowane w Krakowie.
 
źródło: KAI</description>
		</item><item>
			<title>Wielki Piątek</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/195</link>
			<description>W ten dzień nie sprawuje się Eucharystii. Centralnym punktem jest wieczorne nabożeństwo: Liturgia Męki Pańskiej. Zaczyna się nietypowym, alei przemawiającym gestem: celebrans pada na twarz i w milczeniu leży krzyżem przed prezbiterium. Nie jest to gest rozpaczy, tak jak cała liturgia piątkowa nie ma jakiegoś smutnego wydźwięku. Jest to gest, który najlepiej charakteryzuje ten dzień - gest całkowitego i stuprocentowego oddania się Bogu. W taki sposób Chrystus oddał się Ojcu na krzyżu. Jednocześnie kapłan i wszyscy wierni w tym milczeniu wyrażają uwielbienie Boga, który dokonał tak niesamowitej ofiary. Pierwsze czytanie z księgi proroka Izajasza to tzw. pieśń Sługi Jahwe. Warto wsłuchać się w te słowa i zadziwić tym, jak doskonale wszystkie proroctwa wypełniły się w męce Jezusa. Autor listu do Hebrajczyków dodaje, że Chrystus - nasz arcykapłan - jest nam bardzo bliski, gdyż wie, czym jest cierpienie. Następnie odczytywany jest uroczysty opis męki Pańskiej według św. Jana. Jest to jeden z punktów centralnych dzisiejszej liturgii, tak jak opisywane wydarzenia są punktem centralnym całej historii ludzkości! Każda ofiara składana jest w określonej intencji. Dlatego w dzień Największej Ofiary zwracamy szczególną uwagę na prośby, które zanosimy do Boga. Modlitwa powszechna ma wyjątkowo uroczysty charakter, składa się z 10 próśb, zaś po każdej następuje modlitwa kapłana. Kolejnym elementem piątkowej liturgii jest adoracja krzyża. W tym momencie każdy może osobiście uwielbić Ukrzyżowanego. Adoracji krzyża towarzyszy pieśń "Ludu mój ludu" - warto zwrócić uwagę na łączność między Księgą Wyjścia a Męką Chrystusa ("Jam cię wyzwolił z mocy Faraona, a tyś przyrządził krzyż na Me ramiona"). Podczas adoracji nie zatrzymujmy się jedynie na poziomie współczucia dla umęczonego fizycznie Chrystusa. Starajmy się raczej uwielbić go za jego dzieło. Po adoracji krzyża następuje obrzęd komunii świętej konsekrowanej poprzedniego dnia. Liturgię kończy przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Grobu.</description>
		</item><item>
			<title>Oto człowiek</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/194</link>
			<description>Rozważania Drogi Krzyżowej</description>
		</item><item>
			<title>Samarytanka</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/193</link>
			<description>Ewangelia na trzecią niedzielę Wielkiego Postu jest Janowym opisem spotkania Jezusa z Samarytanandshy;ką przy studni. Całe wydarzenie skoncentrowane jest na symbolice wody. Jezus, zmęczony, usiadł na brzegu studni. Przyszła samarytańska kobieta, żeby zaczerpandshy;nąć wody. Sychem, dzisiejszy Nablus, jest jednym z zaandshy;palnych miejsc w konflikcie żydowsko-palestyńskim. Jezus poprosił ją: andbdquo;Daj mi nieco wody do piciaandrdquo;. Przyandshy;pomina to sytuację, jakby w dzisiejszym Nablusie jaandshy;kiś Żyd poprosił o wodę Palestyńczyka. Kobieta zwróandshy;ciła Mu na to uwagę, ale Jezus odparł:
 O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: Daj Mi się napić - prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej.
Kobieta czuła, że ten obcy o wyglądzie proroka próbuje skierować rozmowę na niebezpieczną płaszandshy;czyznę i broni się, chwytając się dosłownego znaczeandshy;nia słów: Nie masz czerpaka... . Lecz Jezus naciskał:                            
Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie praandshy;gnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu.
Dwa rodzaje wody przeciwstawione sobie wskazują tutaj na dwa sposoby pojmowania i realizowania właandshy;snego życia, ukazują dwa cele, dwa różne horyzonty. Niewiasta samarytańska starała się dotąd nadać życiu sens i wypełnić pustkę w sercu miłością do mężczyzny. Ale bezskutecznie, skoro, jak wykazał jej Jezus, miała pięciu mężów, a teraz żyła z kochankiem. Dotychczas piła wyłącznie wodę, która nie jest w stanie ugasić praandshy;gnienia, to znaczy szukała szczęścia tam, gdzie go nie ma albo jest krótkotrwałe.
Samarytance i tym wszystkim, którzy w jakiejś mieandshy;rze znajdują się w podobnym położeniu, Jezus skłaandshy;da pewną radykalną propozycję: szukajcie innej woandshy;dy, nadajcie nowe znaczenie swemu życiu i otwórzcie przed nim nowe horyzonty. Horyzont wieczny! 
Skoncentrujmy się na ostatnim słowie Jezusa: życie wieczne. Co stało się ze słowem wieczność, które swego czaandshy;su katalizowało myśli wszystkich i pomagało odważandshy;niej znosić cierpienia życia? Wieczność jest słowem, które wyszło z użytku. Jest pochodnią umieszczoną pod korcem. Stało się rodzajem tabu dla współczesnego człowieka. Dziwimy się i uśmiechamy na myśl, że był czas, w którym ta idea podtrzymywała i oświecała całe ludzkie życie. Dziś bliżej nam do myśli współczesnego ateisty, który mówi: andbdquo;Nie ma nieba, nie ma piekła: liczy się tylko ziemiaandrdquo; .
Jaki jest tego rezultat? Życie, ludzkie cierpienie, wszystko staje się niesłychanie absurdalne. Traci się miarę. Jeżeli zabraknie przeandshy;ciwwagi dla wieczności, każde cierpienie, każda ofiara wyda się niedorzeczna, zbyt duża, sprawi, że stracimy równowagę, zrzuci nas na ziemię. 
To jasne, że nie wystarczy mieć świadomość, iż wieczność istnieje, trzeba również wiedzieć, co zrobić, aby ją osiągnąć. Umieć zapytać jak bogaty młodzieandshy;niec z Ewangelii: andbdquo;Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?andrdquo;. 
Filozof Miguel de Unamuno przyjacielowi wyrzucającemu mu, że szuandshy;kanie wieczności jest pychą i zarozumiałością, odpoandshy;wiedział w ten sposób: andbdquo;Nie mówię, iż zasługujemy na niebo ani, że logika nam je udowadnia. Mówię jedynie, że potrzebujemy go, że na nie zasługujemy lub nie, i to wszystko. Twierdzę, iż to, co przemija, mnie nie zadoandshy;wala, że pragnę wieczności, że bez niej wszystko jest mi obojętne. Bez niej nie ma już radości życia... Zbyt łatwo jest stwierdzić: andlaquo;Trzeba żyć, trzeba zadowolić się tym życiemandraquo;. A ci, którzy się nie zadowalają?andrdquo;. To nie ten, który pragnie wieczności, pokazuje, że nie kocha życia, lecz ten, który jej nie pragnie, od chwili, kiedy tak łatwo pogodził się z tym, że musi się ono skończyć. Zanim więc przeminie ten okres naszego życia, w którym jeszcze potrafimy się zdumieandshy;wać i wzruszać, spróbujmy doświadczyć jeszcze tego zachwytu pięknem codziennego życia. Zatrzymajandshy;my się czasem, żeby popatrzeć na niebo albo na morze, albo na jakiś inny cud natury, który nas zainandshy;teresuje. Postarajmy się oderwać umysł od wszystandshy;kiego i poczujmy przez chwilę dreszcz wieczności i nieskończoności dotykający duszy. Poczucie wieczności drzemie w każdym z nas. Trzeba je jedynie rozbudzić, aby się ponownie rozszerzyło i upoiło nas swoim zapachem.        
Nasza przyjaciółka Samarytanka w ów dzień zrozuandshy;miała słowa Jezusa na temat wody, ponieważ jak mówi Ewangelia, wkrótce stała się ewangelizatorką. Wróciła do miasta i nie wstydząc się, na prawo i lewo opowiadała wszystkim, co jej powiedział Jezus. My dzisiaj podobnie jak reszta samarytan możemy  duszy powiedzieć. Wierzymy już nie dzięki temu opowiadaniu, ale na właandshy;sne uszy usłyszeliśmy i jesteśmy przekonani, że On - Bóg prawdziwie jest Zbawicielem świata.</description>
		</item><item>
			<title>Obraz Matki Bożej łaskami słynącej - Irządzkiej Wspomożycielki Ludu Rolniczego</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/188</link>
			<description>Kiedy wchodzimy do kościoła parafialnego pod wezwaniem Świętego Wacława w Irządzach , w ołtarzu głównym widzimy obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus . Obraz otrzymał tytuł Irządzkiej Wspomożycielki Ludu Rolniczego oraz potocznie został nazwany obrazem Matki Boskiej Śnieżnej . Obraz Irządzkiej Wspomożycielki Ludu Rolniczego nawiązuje do słynnej Ikony z Bazyliki Sancta Maria Maggiore w Rzymie . Obraz ten został zakupiony przez Adama Misiowskiego - dziedzica dóbr irządzkich w roku 1642 , zaś twórcą obrazu jest mistrz krakowski Jan Dolabolli. Wzorował się on na obrazie Matki Boga w kościele Świętych Macieja i Mateusza w Krakowie. Suknie i korony na obrazie Irządzkiej Wspomożycielki Ludu Rolniczego zostały ufundowane przez prymasa Polski Adama Ignacego Komorowskiego. Koronacji Irządzkiej Wspomożycielki Ludu Rolniczego dokonał prymas Polski Adam Ignacy Komorowski 15 lipca 1753 roku. 
Maryja i Dzieciątko znajdują się w centrum obrazu . Na obrazie występuje charakterystyczny dla epoki baroku światłocień. Po prawej i lewej stronie Maryi znajdują się anioły. Maryja i Dzieciątko na obrazie w Irządzach zostały ubrane w srebrną szatę oraz na ich głowach widnieją korony, które są wotum od prymasa Polski Adama Ignacego Komorowskiego. Na obrazie Matka Boska trzyma na lewej ręce Dzieciątko oraz w dłoni chusteczkę, która ma podkreślić jej królewską godność Bogurodzicy. Trzymanie przez Bogurodzice chusteczki nawiązuje również do tradycji rzymskiej, według której kobiety wysoko urodzone - patrycjuszki nosiły chusteczki w dłoniach jako symbol ich wysokiego urodzenia oraz tego, że nie mogą trudzić się ciężkimi pracami. Palce prawej dłoni u Maryji układają się w literę V . Ułożenie palców prawej dłoni Maryi symbolizuje łacińską słowo virgo czyli dziewica. Jezus na obrazie Irządzkiej Wspomożycielki Ludu Rolniczego został przedstawiony jako małe dziecko. Dzieciątko prawą rękę ma uniesioną do góry w geście błogosławieństwa, a w lewej Jezus trzyma księgę Ewangelii .
Opracował:
Grzegorz Kurek - alumn Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie</description>
		</item><item>
			<title>Dlaczego Środa Popielcowa</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/187</link>
			<description>Praktyka posypywania głów popiołem wzięła się z chrześcijańskiej praktyki pokutnej, jaką od V w. rozpoczynano okres Wielkiego Postu, w poprzedzający niedzielę poniedziałek, a od 604 r. w środę. Miał wtedy miejsce sakrament pokuty publicznej. Był to swoisty obrzęd wypędzania publicznych pokutników z kościoła. Po odbytej spowiedzi publicznej pokutnicy wychodzili przed kościół, gdzie biskup z prezbiterami sypał na ich głowy popiół parafrazując słowa z Księgi Rodzaju: andbdquo;Pamiętaj człowiecze, że jesteś prochem i w proch się obrócisz; czyń pokutę, abyś miał życie wieczneandrdquo; (3,19). Po czym kropiono ich wodą świeconą oraz przywdziewano w  szaty pokutne na cały okres Wielkiego Postu. Ubrani w pokutne szaty padali twarzą na ziemię, a zgromadzony lud w kościele śpiewał Litanię do Wszystkich Świętych. Na zakończenie wypędzano ich z kościoła jak Adama i Ewę z raju. 
 
W X wieku do publicznych pokutników zaczęli dołączać również inni wierni zgromadzeni w kościele, którzy także uważali się za grzeszników i chcieli pokutować. Stąd Kościół wychodząc naprzeciw coraz bardziej rozpowszechniającej się praktyce zalecił na soborze w Benewencie (1091) praktykowanie obrzędu posypania głów popiołem w środę rozpoczynającą Wielki Post wszystkim wiernym. Praktyka ta przyjęła się w całym Kościele od 1099 r., wtedy też sama środa przyjęła nazwę Środy Popielcowej.</description>
		</item><item>
			<title>Środa Popielcowa</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/186</link>
			<description>W środę popielcową msze św. w naszej parafii o godz. 8.00; 10.00; 16.30</description>
		</item><item>
			<title>Ocalona aby mówić - recenzja</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/185</link>
			<description>Łukasz Kurek - uczeń III klasy gimnazjum im. Jana Pawła II w Irządzach</description>
		</item><item>
			<title>Dzień Chorego w naszej parafii</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/184</link>
			<description>Zapraszamy wszystkich starszych i chorzych dziaś na godz. 16.30 na wspólną modlitwę  wintencji cierpiących.</description>
		</item><item>
			<title>Światowy Dzień Chorego</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/183</link>
			<description>Poraz 22. obchodzony jest Światowy Dzień Chorego, który przypada dziś, 11 lutego w liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes. Tegorocznym obchodom towarzyszy hasło "Wiara i miłosierdzie" i specjalne orędzie papieża Franciszka.
 
"W naszym cierpieniu jest cierpienie Jezusa, wraz z nami dźwiga On jego ciężar i nadaje mu sens" - pisze Franciszek, podkreślając, że gdy Syn Boży został wywyższony na krzyżu pokonał samotność cierpienia. Z Jego Zmartwychwstania wypływa nasza odwaga do stawienia czoła, wraz z Nim, wszelkim trudom i przeciwnościom losu - dodaje.
 
andgt;andgt;Papieskie przesłanie na Światowy Dzień Chorego
Z okazji 22. Światowego Dnia Chorego w świątyniach sprawowane będą uroczyste Msze św., podczas których udziela się sakramentu namaszczenia chorych lub indywidualnego błogosławieństwa tzw. lurdzkiego Najświętszym Sakramentem. Często też biskupi, księża i wolontariusze odwiedzają tego dnia chorych w szpitalach modląc się w ich intencjach. Jak podkreślają sami, to jest święto chorego, ale nie choroby, okazja by podziękować chorym i niepełnosprawnym za ich wiarę, modlitwę i ofiarowanie cierpień Bogu, przez które umacniają misję Kościoła.
 
Mszę św. w Sanktuarium Ludzi Chorych, przy ul. Wileńskiej odprawi dziś abp. Henryk Hoser. Obchody zaplanowano również w sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki na warszawskim Żoliborzu. Tam, uczestnicy Mszy o godz. 11. będą mogli ucałować relikwie kapłana-męczennika, który był też duszpasterzem służby zdrowia.
 
W Poznaniu, w sobotę 15 lutego pod auspicjami Katolickich Stowarzyszeń Lekarzy, Pielęgniarek i Farmaceutów, Urzędu Miasta oraz Caritas odbędzie się tzw. "biała sobota". Bezpłatnych porad medycznych w Centrum Caritas przy Rynku Wileckim będą udzielali lekarze specjaliści. Natomiast pielęgniarki wykonają pomiary ciśnienia krwi, cholesterolu i cukru.
 
W Krakowie największe obchody 22. Światowego Dnia Chorego zaplanowano w bazylice Bożego Miłosierdzia. 11 lutego o godz. 11.00 Mszy św. przewodniczyć tam będzie kard. Stanisław Dziwisz. Do Łagiewnik zaproszone są osoby chore, niepełnosprawne i starsze oraz wszyscy, którzy poprzez swoją pracę służą człowiekowi choremu. W czasie Eucharystii wszyscy chętni chorzy i starsi otrzymają sakrament namaszczenia chorych.
 
W archidiecezji katowickiej punktem centralnym obchodów Światowego Dnia Chorego będzie międzynarodowa konferencja naukowa "Wiara i miłość wobec andlaquo;bólu duszyandraquo; - znaczenie duchowości w opiece nad chorym oraz w doświadczeniu choroby", która odbędzie się 18 lutego, w 30. rocznicę wydania listu apostolskiego Jana Pawła II "Salvifici Doloris" o chrześcijańskim sensie ludzkiego cierpienia.
 
Wezmą w niej udział m.in. abp Zygmunt Zimowski - przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia, Maria Teresa i Ruggero Badano - rodzice bł. Chiary Luce Badano - patronki Światowych Dni Młodzieży oraz diakon Martial Codou, założyciel Niewidzialnego Klasztoru Jana Pawła II.
 
W Gdańsku, abp Sławoj Leszek Głódź wraz z kapelanami szpitali i domów opieki społecznej będzie celebrował Mszę św. w katedrze w Oliwie 11 lutego o godz. 10. Udzieli wtedy także sakramentu namaszczenia chorych.
 
W kontekst obchodów Światowego Dnia Chorego wpisują się też zbiórki ofiar pieniężnych na potrzeby hospicjów. Datki zbierane tego dnia do puszek m.in. w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej trafią do lubuskich placówek zajmujących się terminalnie chorymi.
 
W Kielcach z koncertem charytatywnym "Serce dla hospicjum" wystąpi znany wokalista Mietek Szcześniak z którego dochód w całości zostanie przeznaczony zostanie na dokończenie budowy pierwszego w regionie hospicjum stacjonarnego. Rozprowadzane będą cegiełki, zaplanowano też aukcję. W ten sposób organizatorzy koncertu chcą zwrócić uwagę na potrzeby ludzi cierpiących i objętych opieką hospicyjną.
 
Od kilku lat, z inicjatywy Caritas Polska, w Światowym Dniu Chorego organizowane są też akcje honorowego oddawania krwi. W Radomiu, Caritas wraz z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa przeprowadzi taką akcję 10-11 lutego w godzinach 7.00-13.00.
 
Światowy Dzień Chorego ustanowił Jan Paweł II 13 maja 1992 roku we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Fatimy, ale jego obchody wyznaczył na 11 lutego, na dzień liturgicznego wspomnienia Najświętszej Maryi Panny z Lourdes. Co roku jest obchodzony na poziomie diecezjalnym, natomiast co trzy lata w wymiarze ogólnoświatowym w jednym z sanktuariów maryjnych. W roku 2016 obchody odbędą się w sanktuarium Deir Rafat, położonym między Tel Awiwem a Jerozolimą.</description>
		</item><item>
			<title>Wizyta biskupów polskich w Watykanie</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/182</link>
			<description>W ramach wizyty andbdquo;Ad limina Apostolorumandrdquo; Ojciec Święty Franciszek spotkał się 7 lutego na audiencji z wszystkimi członkami Konferencji Episkopatu Polski. W słowie przekazanym polskim biskupom nawiązał do zbliżającej się kanonizacji Jana Pawła II. andbdquo;Towarzyszy on nam z Nieba i przypomina, jak ważna jest komunia duchowa i duszpasterska między biskupamiandrdquo; - wskazywał papież Franciszek. Podkreślił, że jedność biskupów andbdquo;w wierze, w miłości, w nauczaniu i trosce o dobro wspólne wiernychandrdquo; jest punktem odniesienia dla całej wspólnoty kościelnej. andbdquo;Nikt i nic niech nie wprowadza podziałów między wami, drodzy bracia!andrdquo; - apelował.
Podczas spotkań z poszczególnymi grupami biskupów w ramach wizyty Ad limina papież Franciszek miał okazję bliżej zapoznać się z sytuacją Kościoła w naszym kraju. andbdquo;Podczas naszych spotkań w minionych dniach otrzymałem potwierdzenie, że Kościół w Polsce ma ogromny potencjał wiary, modlitwy, miłosierdzia i praktyki chrześcijańskiejandrdquo; - zauważył. W dalszej części przemówienia Ojciec Święty wskazał biskupom pola pracy duszpasterskiej, które szczególnie dziś wymagają większej troski.
andbdquo;Przede wszystkim w sferze zwyczajnego duszpasterstwa chciałbym skoncentrować waszą uwagę na rodzinieandrdquo; - podkreślił papież Franciszek. -  andbdquo;Trzeba postawić sobie pytanie, w jaki sposób pomóc rodzinom żyć i docenić zarówno chwile radości, jak i chwile bólu i słabościandrdquo;. Ojciec Święty zwrócił uwagę na dramat rozwodów i zaapelował o troskę duszpasterską wobec rozwiedzionych. andbdquo;Duszpasterze wezwani są do postawienia sobie pytania, w jaki sposób pomóc tym, którzy żyją w tej sytuacji, aby nie czuli się wykluczeni z Bożego miłosierdzia, z braterskiej miłości innych chrześcijan i z troski Kościoła o ich zbawienie; nad tym, w jaki sposób pomóc im, żeby nie porzucili wiary i wychowywali swoje dzieci w pełni doświadczenia chrześcijańskiegoandrdquo;. Z drugiej strony Papież zachęcił do dobrego przygotowania młodych do małżeństwa, andbdquo;aby mogli coraz bardziej odkrywać piękno tej więziandrdquo; i umieli ominąć andbdquo;pułapkę mentalności odrzuceniaandrdquo;.
andbdquo;Perspektywa najbliższego Światowego Dnia Młodzieży, który odbędzie się w Krakowie w 2016 roku, każe mi myśleć o młodych, którzy - wraz ze starszymi - są nadzieją Kościołaandrdquo; - podkreślił papież Franciszek. Zwrócił uwagę, że mimo możliwości komunikacji dzięki nowym technologiom, zanikają bezpośrednie relacje, wymiana doświadczeń. Zachęcił biskupów do wychodzenia naprzeciw tęsknocie młodych andbdquo;za czymś głębszym, co dowartościowałoby w pełni ich osobowośćandrdquo;. Taką szansę stanowi uczestnictwo w ruchach i stowarzyszeniach katolickich czy wolontariat w dziełach miłosierdzia. Papież widzi też taką szansę w katechezie. andbdquo;Wiem, że w Polsce uczestniczy w niej większość uczniów w szkołach. Osiągają oni dobrą znajomość prawd wiary. Jednakże religia chrześcijańska nie jest abstrakcyjną wiedzą, ale egzystencjalną znajomością Chrystusa, osobistą relacją z Bogiem, który jest miłością. Być może trzeba położyć większy nacisk na kształtowanie wiary przeżywanej jako relacja, w której doświadcza się radości bycia kochanym i zdolnym do kochaniaandrdquo; - zwrócił uwagę biskupom.
Mimo że sytuacja powołaniowa w Polsce jest raczej stabilna, papież apeluje: andbdquo;Niech jednak Kościół w Polsce nadal niestrudzenie modli się o nowe powołania do kapłaństwa!andrdquo; Jak podkreśla, na biskupach spoczywa odpowiedzialność za zaangażowanie w duszpasterstwie powołaniowym i za dobre przygotowanie kandydatów w seminariach. Papież zaznacza, że musi to być nie tylko formacja intelektualna i duszpasterska, ale także formacja ludzka i duchowa. Przypomniał słowa bł. Jana Pawła II, wypowiedziane w Szczecinie w 1987 r., o tym, że kapłani winni być na wzór Chrystusa andbdquo;dla innychandrdquo;, a stylem życia bliscy przeciętnej, raczej uboższej rodziny. Ojciec Święty, zwracając uwagę na problem mniejszej liczby kandydatek do zakonów,  zachęcił do modlitwy o powołania żeńskie. andbdquo;Niech zakonnice będą gotowe stawić czoła nawet trudnym i wymagającym zadaniom i misjom, które jednak dowartościują ich zdolności intelektualne, emocjonalne i duchowe, ich talenty i charyzmaty osobisteandrdquo; - podkreślił Papież w przemówieniu do polskich biskupów.
Ostatnie wezwanie Ojca Świętego dotyczyło troski o ubogich. andbdquo;Bądźcie blisko nich!andrdquo; - prosił polskich biskupów. Wyraził też wdzięczność za działalność charytatywną Kościoła w Polsce.  andbdquo;Nadal zachęcajcie waszych kapłanów, zakonników i wszystkich wiernych, by mieli andlaquo;wyobraźnię miłosierdziaandraquo; i zawsze ją praktykowaliandrdquo; - napisał papież Franciszek.
Ojciec Święty ucieszył się z zapewnienia, że Kościół w Polsce modli się za niego i za jego posługę, jakie na początku audiencji wyraził abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. andbdquo;Przychodzimy dziś do Ciebie jako nauczyciela wiaryandrdquo; - mówił w przemówieniu wstępnym abp Michalik. - andbdquo;Dla nas każdy papież jest nie tylko następcą św. Piotra w perspektywie historycznej, ale i zastępcą Chrystusa w perspektywie wiaryandrdquo;. Przewodniczący Episkopatu podziękował Ojcu Świętemu za decyzję o kanonizacji bł. Jana Pawła II, jak również bł. Jana XXIII.
andbdquo;Kościół w Polsce ma swoje problemy, obawy i wady, bo nawet może więcej niż inne narody odczuwamy smutne dziedzictwo grzechu pierworodnego pogłębione dziedzictwem komunizmu, a także współczesnym naporem sekularyzmu, który agresywnie dziś depcze wszelką świętość. Także świętość praw naturyandrdquo; - mówił przewodniczący Episkopatu. Zapewnił, że polscy biskupi są andbdquo;autentycznie jednością w sprawach wiary, moralności i dyscypliny duszpasterskiejandrdquo;. Arcybiskup Michalik przedstawił też rys duszpasterski Kościoła w Polsce i ponowił zaproszenie papieża Franciszka do Polski.
andbdquo;Niech Ojciec Święty nie traci nigdy odwagi, bo nigdy nie jest sam, i niech Mu nie zabraknie również odwagi, aby i nam stawiać wymagania, upomnieć ilekroć trzeba, i podnosić wzwyż aż do pełnej jedności z Chrystusemandrdquo; - zwracał się abp Michalik do Ojca Świętego Franciszka.</description>
		</item><item>
			<title>Program wizyty duszpasterskiej</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/179</link>
			<description>Poniedziałek -  13.01.2014
9.00- Zawada Dąbrówki, Chojna, Kulzów, Podgórze
10.00 - Wilgoszcza
Wtorek -  14.01.2014
9.00 - Jeden ksiądz - Irządze wyżki, Wygiełzów Folwark
9.00 - Drugi ksiądz  -Wygiełzów Szosa w kierunku dworu i Irządze Małe Pole
Środa - 15.01.2014
11.00 - Irządze Wielki Dół
Czwartek - 16.01.2014
9.00 - Zawada Szosa, Zawada Poprzeczka
14.30 - Zawada Stara Wieś
Piątek - 17.01.2014
9.00 - Zawadka
12.30 - Irządze Góry, Zawada Góry od Państwa Walczyków
Sobota - 18.01.2014
9.00 - Jeden ksiądz -  Irządze Laskówka, Irządze Stara Wieś
9.00 - Drugi ksiądz - Irządze Szosa od Państwa Gałów, Irządze Centrum</description>
		</item><item>
			<title>Komunikat na Dzień Pomocy Misjom</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/181</link>
			<description>Komunikat przewodniczącego Komisji Episkopatu  Polski ds. Misji na Dzień Pomocy Misjom przypadający w uroczystość Objawienia Pańskiego 6 stycznia 2014 r.

Umiłowani w Chrystusie Panu, Siostry i Bracia!
Dzisiejsza uroczystość, podczas której przeżywamy tajemnicę objawienia się Chrystusa narodom pogańskim, budzi w nas uczucie wdzięczności dla misjonarzy, którzy przynieśli światło wiary na polską ziemię i zaszczepili ją w sercach naszych przodków. Dzięki nim Ewangelia Chrystusa kształtuje nasze życie osobiste i wspólnotowe. Cieszymy się skarbem wiary. Mamy jednak świadomość, że nadal ponad dwa miliardy ludzi na świecie nie słyszało o Chrystusie. Jego nakaz: andbdquo;Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętegoandrdquo; (Mt 28,19) nadal pozostaje naglącym zadaniem. Trzeba, abyśmy całym sercem włączyli się w misyjny trud Kościoła. Bez względu na to, jakim powołaniem życiowym Bóg nas obdarzył, na mocy chrztu świętego wszyscy odpowiadamy za misje. Wiara zobowiązuje do dzielenia się nią z innymi. Jesteśmy misjonarzami Chrystusa także poprzez sakramenty święte, modlitwę, cierpienie, świadectwo życia i pracę. Przypomniał o tym Jan Paweł II, największy misjonarz naszych czasów, w encyklice andbdquo;Redemptoris missioandrdquo;. W tym roku rozpoczynamy przygotowania do IV Krajowego Kongresu Misyjnego, który odbędzie się w roku 2015. Mamy zatem okazję, aby odnowić w nas świadomość misyjnej natury Kościoła i naszej odpowiedzialności za misje.
Dzisiaj jesteśmy zapraszani, by przyłączyć się do Orszaku Trzech Króli organizowanego w wielu miastach naszej Ojczyzny. Orszak tworzą zwyczajni ludzie, którzy z entuzjazmem i radością chcą wraz z rodzinami oraz przyjaciółmi świętować narodziny Chrystusa. Niech udział w Orszaku uświadomi nam jeszcze dobitniej drogę do wiary Trzech Mędrców. Niech uczy odwagi, pokory i wytrwałości na drodze wiary. Niech przypomina, że mamy także innym pomagać odnaleźć drogę do Chrystusa i wspomagać duchowo i materialnie misjonarzy i misjonarki.
Objawienie Pańskie jest też patronalnym świętem Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. W Polsce w tym dniu dzieci stają się nowymi członkami tego Dzieła. Na całym świecie tego dnia dzieci należące do Papieskiego Dzieła Dziecięctwa Misyjnego łączą się w modlitwie. Przebrane w stroje symbolizujące 5 kontynentów stają się kolędnikami misyjnymi, a zebrane w czasie kolędowania ofiary przekazują swoim rówieśnikom z krajów misyjnych. Dzieci, jako kolędnicy naśladują świętych Trzech Królów, pukając do naszych domów, proszą o datek dla dzieci z Republiki Konga i Demokratycznej Republiki Konga oraz dla wszystkich dzieci krajów misyjnych. Chrystus daje nam dzisiaj możliwość obdarowania Go w tych, którzy są biedni i potrzebujący. On nas zapewnia, że andbdquo;Wszystko cokolwiek uczyniliśmy jednemu z tych braci najmniejszych, Mnieście uczyniliandrdquo; (Mt 25,40). Dzisiaj możemy dołączyć do świętych Trzech Mędrców, aby Dziecięciu ofiarować swe dary.
Uwrażliwiani dzisiaj jesteśmy na działalność misyjną Kościoła oraz wspomaganie tych, którzy niosą orędzie Chrystusa aż po krańce świata. Obchodzimy ten dzień pod hasłem: andbdquo;Pomóżmy misjonarzom świadczyć o Chrystusieandrdquo;.
Obecnie, już 2015 misjonarek i misjonarzy z Polski głosi Ewangelię w 97 krajach świata. Opuścili swe domy rodzinne, wspólnoty i diecezje, by wśród trudności i przeszkód dzielić się skarbem wiary i służyć najuboższym z ubogich. Misjonarze prowadzą działalność charytatywną, edukacyjną i medyczną, stając się znakiem nadziei dla opuszczonych, sierot, starców, bezdomnych i wykluczonych. By prowadzić wspaniałe dzieła ewangelizacyjne, potrzebują naszej pomocy duchowej     i materialnej. Wszyscy możemy im pomóc świadczyć o Chrystusie. Dzisiaj, zgodnie  z zaleceniem Konferencji Episkopatu Polski zebrane we wszystkich parafiach ofiary są przeznaczone na Krajowy Fundusz Misyjny. Z tego funduszu utrzymuje się również Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie, gdzie obecnie 34 osoby przygotowują się do posługi misyjnej. Mamy wśród nich 17 kapłanów diecezjalnych, 3 kapłanów zakonnych, 9 sióstr zakonnych i 5 osób świeckich.
W imieniu wszystkich polskich misjonarek i misjonarzy oraz tych, którzy przygotowują się do wyjazdu na misje, składam serdeczne Bóg zapłać za modlitwę i ofiarność, poprzez które wyraża się nasza troska o misje. Życzę Wam, byście wzrastając w wierze doświadczyli tej radości, jaką daje dzielenie się wiarą i miłością z innymi.
            Z serca wszystkim błogosławię w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
+ Jerzy Mazur SVD 
 Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji
Warszawa - Ełk 11 listopada 2013 r.</description>
		</item><item>
			<title>Po co kolęda</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/180</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Dzień spowiedzi - 21 grudnia 2013 r.</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/176</link>
			<description>6.30 - Roraty
8.30 - Msza św. z nauką adwentową
10.00  - Msza św. z nauką adwentową dla dzieci i młodzieży
12.00 - Msza św. z nauką adwentową dla starszych i chorych
16.30 - Msza św. z nauką rekolekcyjną
 
Godziny spowiedzi:
9.00 - 10.30
11.40 - 12.20
16.00 - 17.00
Odwiedziny u osób chorych w godz. 15.00-16.00
(prosimy o pojazdy)</description>
		</item><item>
			<title>Pokój Mój daję Wam</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/175</link>
			<description>W jednym ze swoich poematów Charles Peguy ukaandshy;zuje nam Joannę dandrsquo;Arc, która podczas wojny stuletandshy;niej pomiędzy Francją a Anglią po odmówieniu Ojcze nasz dodała gorzko: andbdquo;Ojcze nasz, który jesteś w niebie, jak odległe jest Twoje królestwo od przyjścia! Jak daleandshy;ka jest Twoja wola od tego, by była pełniona! Jak daleandshy;cy jesteśmy od posiadania naszego chleba codzienneandshy;go!andrdquo;. My możemy dodać: andbdquo;Jak daleki jest Twój pokój od obfitości!andrdquo;.
Mesjasz przyszedł, ale miecze nie zostały zmienioandshy;ne na lemiesze ani włócznie na sierpy. Zostały owszem, ale na karabiny maszynoandshy;we, nie zaś na lemiesze; włócznie zostały zmienione na rakiety, nie zaś na sierpy. Jest to jeden z powoandshy;dów, dla których naród izraelski nie wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, ponieważ nie widzi realizacji proroctw mesjańskich, które interpretuje dosłownie, zwłaszcza te dotyczące pokoju.
Co możemy na to odpowiedzieć? Wyjdźmy od Ewangelii. Kiedy Jezus narodził się, aniołowie śpiewali: andbdquo;Na ziemi pokój ludziom Jego upodobaniaandrdquo;. Sam Jezus mówi: andbdquo;Pokój mój daję wam, nie tak jak daje świat, Ja wam dajęandrdquo;.
Jaki wniosek możemy z tego wyciągnąć? Że istnieje inny pokój. Że pokój nie oznacza jedynie braku wojandshy;ny, albo równowagę przeciwstawnych sił. To byłaby zimandshy;na wojna.
Pokój to przede wszystkim harmonia, pełnia, pewandshy;ność życia. Owocem sprawiedliwości nazywa go Piandshy;smo święte, spokojem w ładzie określa go św. Auguandshy;styn. Ład między nami a Bogiem, pomiędzy nami a bliźnimi, między klasami społecznymi, pomiędzy rozumem a instynktami w każdym z nas. Pokój jest owocem Ducha. Słowo pokój jest o wiele bogatsze, niż ludzie są w stanie sobie wyobrazić. Pokój jest pełnią dóbr meandshy;sjańskich, jest też sumą dóbr, których każdy, wierzący lub nie, gorąco pragnie. Gdyby spytać ludzi: andbdquo;Czego szukasz w życiu ponad wszystko?andrdquo;, to jestem pewien, że bardzo wielu odpowiedziałoby: andbdquo;Pokoju!andrdquo;.
Dlaczego Jezus mówi: andbdquo;Nie tak jak daje świat, Ja wam dajęandrdquo;? Jak świat daje pokój? W Azji Mniejszej znaleziona została inskrypcja, w której cesarz Auandshy;gust wyliczał swoje przedsięwzięcia. Wspomina także o pax romana, który ustanowił na świecie, i określa go jako parta victoriis pax, pokojem osiągniętym dzięki koandshy;lejnym zwycięstwom. A więc w tym pokoju, jak i we wszystkich czysto ludzkich pokojach, są pokonani i zwycięzcy. Również Jezus dał nam pokój dzięki zwyandshy;cięstwu, ale jakiemu zwycięstwu? andbdquo;Przez krzyż w sobie zadał śmierć wrogościandrdquo;. Zniszczył wrogość, nie zaś wroga, zniszczył ją w sobie, nie zaś w innych, swoim kosztem, nie zaś kosztem innych. Na krzyżu Jezus jest zwycięzcą, ponieważ jest ofiarą. 
Pokój rzeczywiście zakwitł dzięki Chrystusowi i nie da się policzyć osób, które doświadczyły i doświadczają andbdquo;pokoju Bożego, który przewyższa wszelki umysłandrdquo; (Flp 4,7). Są one gotowe potwierdzić prawdziwość słynnej maksymy Dante Alighieriego: andbdquo;Wola Pana to nasz pokójandrdquo;. A więc proroctwo Izajasza spełniło się, ale na wyższej, duchowej i uniwersalnej płaszczyźnie. Z koandshy;rzyścią nie tylko dla jednego, ale dla wszystkich naroandshy;dów. Począwszy od Jezusa, pokój, jeżeli nie jest już fakandshy;tem i nie jest czymś powszechnym, jest przynajmniej realną możliwością daną wszystkim ludziom dobrej woli. Pokój Jezusowy jest pokojem, którego świat dać nie może, a więc nie może go też odebrać.
Pokój serca lub pokój wewnętrzny jest jeandshy;dynym pokojem, który może pomóc osiągnąć pokój zewnętrzny. A nawet jest jego warunkiem i źródłem. andbdquo;Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? - pisze święty Jakub. - Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszychandrdquo;. Gdy się zaandshy;stanowić, to wszystkie wojny rodzą się w sercu człowieandshy;ka, często w sercach bardzo konkretnych ludzi. To one są prawdziwymi punktami zapalnymi wojen.
Potrzebna jest radykalna przemiana serca. Nawróandshy;cenie się do pokoju. Prawdziwy pokój osiąga się, odandshy;nosząc zwycięstwa, jak mawiał cezar August, ale są to zwycięstwa nad nami samymi, nie zaś nad innymi. 
Jakże pięknie jest czynić gesty pokoju i pojednania! Jezus powiedział: andbdquo;Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymiandrdquo;. Dlaczego nie zaczniemy od zaraz przekuwać mieandshy;czy na lemiesze, a włóczni na sierpy? To znaczy słów twardych i raniących w słowa wyrozumiałości i przeandshy;baczenia; zamkniętych i groźnych pięści w dłonie wyciągające się do uścisku lub objęć, do pojednania. Jesteśmy już wystarczająco nieszczęśliwi, czemu więc mamy czynić sobie nawzajem życie jeszcze cięższym?
 andbdquo;Ludzie, żyjcie w pokoju!
Na umęczonej ziemi zbyt wielka bowiem jest taandshy;jemnica życia!andrdquo;
Jest to jeden z najpiękniejszych wersetów Giovanniego Pascolego. 
Ode mnie, od każdego z nas zależy, czy od dziandshy;siejszego dnia zacznie się w jakimś stopniu reandshy;alizować proroctwo, które usłyszeliśmy: andbdquo;Za dni Jego zakwitnie pokójandrdquo;. 
andbdquo;O Panie, uczyń mnie narzędziem Twego pokoju, abym siał miłość tam, gdzie panuje nienawiść. Wybaczenie, tam gdzie panuje krzywda.
Jedność, tam gdzie panuje zwątpienieandrdquo;.</description>
		</item><item>
			<title>Wierzę w Syna Bożego</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/174</link>
			<description>ist Pasterski Episkopatu Polski na Adwent Roku Pańskiego 2013.


Drodzy Bracia i Siostry!
1. Adwent to radosne oczekiwanie na Zbawiciela. Wsłuchując się w słowa znanej pieśni kościelnej andbdquo;Niebiosa, rosę spuśćcie nam z góryandrdquo;, wchodzimy w Adwent, czyli w oczekiwanie na przyjście Zbawiciela. Nie jest to czas umartwień, ale porządkowania naszych sumień i naszego życia. W tym okresie łączymy się w naszym oczekiwaniu ze wszystkimi sprawiedliwymi synami i córkami Izraela. W sposób szczególny łączymy się z Maryją i jej Oblubieńcem, św. Józefem, dla których Adwent - od chwili Zwiastowania - był radosnym wyczekiwaniem na narodziny Jezusa. Dzisiejsza liturgia przypomina nam ten czas wypatrywania naszego zbawienia. Pan jest blisko. andbdquo;Nadeszła godzina powstania ze snuandrdquo; (por. Rz 13, 11).
Oczekujemy na Boże Narodzenie, na narodziny Życia, które stanowi źródło i początek każdego ludzkiego istnienia i całej ludzkiej przyszłości (por. Hi 12,10). Adwent jest szkołą czekania. I to może stanowić dla nas trudność, ponieważ wielu ludzi - także wielu chrześcijan - nie potrafi czekać. Charakterystyczne dla współczesnego człowieka, zwłaszcza młodego, jest to, że chce mieć wiele, od razu i po najniższych kosztach. Nie umiemy cierpliwie czekać nawet na święta Bożego Narodzenia. W sklepach już teraz widzimy świąteczne dekoracje, a z głośników od wielu dni płynie śpiew kolęd. Do czego nas zachęcają? Czy do otwarcia Chrystusowi naszych serc, czy też raczej do otwarcia portfeli lub użycia kart kredytowych?  W takim klimacie trudno jest zrozumieć, że Adwent musi mieć swój rytm i swoje tempo. A przecież warto wykorzystać ten czas na duchowe przygotowanie do czekających nas świąt. Na naszej adwentowej drodze Kościół zaprasza nas do czuwania razem z Maryją, do pogłębiana w czasie rorat nadziei na spotkanie z Panem. W dniach skupienia, rekolekcjach  adwentowych i sakramencie pokuty możemy przygotować nasze serca na spotkanie z Tym, który przychodzi i otworzyć je na potrzeby innych.
2. Czekamy na rocznicę Chrztu Polski. Rozpoczynający się Adwent wpisuje się w inny czas oczekiwania, nieco dłuższy, związany  z 1050. rocznicą Chrztu Polski. Będziemy ją przeżywać za trzy lata. To historyczne wydarzenie zapoczątkowało nie tylko dzieje Kościoła na ziemiach polskich, ale także przyczyniło się do powstania zrębów polskiej państwowości. Od momentu przyjęcia chrztu w 966 roku rozpoczęły się dzieje naszej ojczyzny. Chrzest Mieszka I położył stabilny fundament dla tworzonego przez niego państwa. Przede wszystkim jednak przyjęcie chrześcijaństwa spowodowało wielki zwrot w wymiarze religijnym. Polacy zaczęli odchodzić od bałwochwalstwa, odcinać się od barbarzyństwa i odrzucać wielożeństwo. Na płaszczyźnie państwowej wprowadzono normy prawa rzymskiego. Jakże ważna jest także kulturotwórcza rola Chrztu Polski, widoczna najbardziej w prowadzonych przez Kościół szkołach, znajdująca swój wyraz m.in. w sztuce, muzyce, literaturze i architekturze.
Świętowanie tej rocznicy jest ważne, ale nie może być celem samym w sobie. Znajomość naszej przeszłości pozwala odkrywać i doceniać chrześcijańskie korzenie, z których wyrastamy. Służy to patrzeniu na teraźniejszość przez pryzmat wiary w Boga, by w konsekwencji budować naszą przyszłość na fundamencie doświadczenia żywego spotkania z Chrystusem. Chcemy, by wspomnienie historycznego wydarzenia o fundamentalnym znaczeniu dla chrześcijaństwa i państwowości na naszej ziemi, stało się impulsem do odnowienia i umocnienia naszej wiary.
W ramach przygotowania do tego jubileuszu Konferencja Episkopatu Polski opracowała program duszpasterski na lata 2013-2017, którego mottem są słowa: andbdquo;Przez Chrystusa, z Chrystusem, w Chrystusie. Przez wiarę i chrzest do świadectwaandrdquo;. Program ten jest propozycją duchowej drogi, prowadzącej do odnowienia przymierza chrzcielnego z Bogiem, do postawienia Boga w centrum naszego życia i do dawania świadectwa wiary. Jest ono ważne w naszych rodzinach, wspólnotach, parafiach a zwłaszcza wobec naszych sióstr i braci, którzy żyją już tak, jakby Boga nie było, dla których Adwent nie istnieje, bo nie mają na co czekać. Chcemy najpierw ewangelizować samych siebie. Chcemy się nawracać. Ale chcemy także docierać z Dobrą Nowiną do tych, którzy - jak mówi Papież Franciszek - andbdquo;żyją na peryferiachandrdquo;.
Rok pracy duszpasterskiej, który rozpoczynamy dzisiejszą niedzielą, przeżywać będziemy pod hasłem: andbdquo;Wierzę w Syna Bożegoandrdquo;. andbdquo;Wierzymy i wyznajemy, że Jezus z Nazaretu, (andhellip;) jest odwiecznym Synem Bożym, który stał się człowiekiemandrdquo; (KKK 423). Wyznanie to jest fundamentem naszej wiary. Wierzymy Jezusowi, gdy przyjmujemy Jego Słowo i spotykamy się z Nim w sakramentach. Wierzymy w Jezusa, gdy przyjmujemy Go osobiście w naszym życiu, w naszych rodzinach i w naszych środowiskach. Pozwólmy Mu przemawiać do naszych serc i budzić w nich tęsknotę za tym, co prawdziwe, dobre i piękne. A zatem pozwólmy Mu, by nas prowadził drogą życia.
3. Oczekujemy na kanonizację Jana Pawła II. W rozpoczynającym się roku duszpasterskim szczególnym wydarzeniem będzie kanonizacja dwóch wielkich papieży Jana XXIII i Jana Pawła II. Z radością oczekujemy i przygotowujemy się na ogłoszenie świętym naszego wielkiego Rodaka. Wielu z nas należy do pokoleń, którym dane było doświadczyć działania mocy Bożej w tym niezwykłym człowieku. Jan Paweł II konsekwentnie uczył nas, że siła wiary zależy od otwarcia na działanie Ducha Świętego. Sam każdego dnia prosił Ducha Świętego o Jego dary. Praktykę tej modlitwy wyniósł z rodzinnego domu. Nauczył się jej od swojego ojca i był jej wierny przez całe życie. Wielokrotnie mogliśmy się przekonać, jak Bóg wysłuchiwał jego modlitwy, czyniąc go narzędziem swej łaski.
W czasie pierwszej wizyty w Ojczyźnie, w kościele w Wadowicach, Jan Paweł II zatrzymał się przy chrzcielnicy i na kolanach dziękował Bogu za dar nowego życia otrzymanego na chrzcie świętym. W prosty sposób pokazał nam, jak bardzo potrzebne jest, byśmy pielęgnowali w sobie duchowość chrzcielną. W 1988 roku pisał: andbdquo;Wśród licznych życiowych odkryć nie może zabraknąć jednego, które posiada podstawowe znaczenie dla każdej ludzkiej istoty: osobistego odkrycia Jezusa Chrystusa. Odkrywanie Chrystusa wciąż od nowa i coraz lepiej, jest najwspanialszą przygodą naszego życia. Ale nie wystarczy odkryć Go tylko raz jeden. Każde bowiem odkrycie Go staje się zachętą do tego, by jeszcze bardziej Go szukać i coraz lepiej poznawaćandrdquo; (Orędzie na IV Światowy Dzień Młodzieży, n. 1).
W zakończonym przed tygodniem Roku Wiary uświadamialiśmy sobie, że wiara jest darem, ale także poważnym zadaniem. Nie możemy poprzestać na wzruszeniach. Nie możemy tylko wspominać przeszłości. Dlatego nie powinniśmy uciekać przed odpowiedzialnością za przekaz wiary tym, którzy idą z nami i przyjdą po nas. To jest największe wyzwanie, przed jakim stajemy. Postarajmy się wypełnić to zadanie, poprzez kierowanie się zasadami wiary, dawanie świadectwa w najbliższym otoczeniu i obronę Kościoła. Wiara musi przenikać nasze myślenie i działanie, naszą pracę nad sobą i apostolstwo. Do takiej odpowiedzialności przygotowywał nas Jan Paweł II, andbdquo;błogosławiony ze względu na swą wiarę mocną i wielkoduszną, wiarę apostolską (por. Homilia Benedykt XVI w czasie beatyfikacji Jana Pawła II). Jego kanonizacja jest ostateczną pieczęcią, gwarantującą autentyczność tego, czym sam żył i co nam proponował. Od nas zależy, czy ogłoszenie świętym tego Świadka wiary zostawi w nas ślad, czy zaowocuje w naszych sercach i postawach żywą wiarą, głęboką nadzieją i gorącą miłością.
Niech Najświętsza Maryja Panna Niepokalanie Poczęta, której tak bardzo zaufał błogosławiony Jan Paweł II, oręduje za nami u swego Syna i wyprasza nam żywą wiarę i apostolski zapał.
Na owocne przeżywanie Adwentu wszystkim w ojczyźnie i przebywającym po za jej granicami z serca błogosławimy.
 
Podpisali: Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi 
obecni na 363. Zebraniu Plenarnym 
Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie 
w dniu 8 października 2013 r.
List należy odczytać w I Niedzielę Adwentu, 1 grudnia 2013 r.</description>
		</item><item>
			<title>Urodzony za wcześnie</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/173</link>
			<description>Rekordy popularności w sieci bije film, przedstawiający pierwszy rok życia Warda Milesa - chłopca, który przyszedł na świat 3,5 miesiąca przed terminem porodu. Ważył tyle, co bochenek chleba. Ledwo przeżył.</description>
		</item><item>
			<title>Roraty</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/172</link>
			<description>W czasie rozpoczynającego się adwentu zapraszamy wszystkich parafian na msze roratnie o godz. 6.30</description>
		</item><item>
			<title>Spotkanie rady parafialnej</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/171</link>
			<description>Spotkanie rady parafialnej odbędzie się w czwartek 28 listopada o godz. 18.00 na plebani. Wszystkich radnych serdecznie zapraszamy.</description>
		</item><item>
			<title>Pomagamy Filipinom</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/170</link>
			<description>"And You, how could You help?" - pyta biskup Andrzej Siemieniewski w specjalnym spocie, zachęcającym do pomocy ofiarom tajfunu na Filipinach. Każdy z nas może pomóc.</description>
		</item><item>
			<title>Dzień Niepodległości - 11 listopada</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/169</link>
			<description>Księże Proboszczu, Panie Wójcie, szanowni Dyrektorzy szkół, delegacje pocztów sztandarowych, nauczyciele,  drodzy bracia i siostry!
 
Kościół w liturgii wspomina dzisiaj osobę świętego Marcina, a my jako Polacy obchodzimy w tym dniu 95 rocznicę odzyskania niepodległości. Postać św. Marcina przypomina nam walkę, jaką przed laty naród polski musiał stoczyć o suwerenność.



W wyniku zaborów państwo polskie zostało wymazane z mapy Europy. Pomimo licznych powstań, nie udało się doprowadzić do odzyskania niepodległości. Dopiero światowy konflikt, w którym wzięły udział wszystkie mocarstwa zaborcze, stał się szansą na niepodległość. W I wojnie światowej Rosja stanęła naprzeciw sojuszu Niemiec i Austro-Węgier. W rezultacie również na ziemiach Polski wytworzyły się stronnictwa prorosyjskie i proaustriackie co zapoczątkowało cały proces powstawania Państwa Polskiego.


15 lat temu, 3 października 1998 roku, podczas pielgrzymki do Chorwacji, Jan Paweł II beatyfikował prymasa Chorwacji abp Alojzije Stepinaca żyjącego w latach 1898-1960. Obserwując przebieg wydarzeń w Europie  w czasie II wojny światowej powiedział On:



andbdquo;Jeżeli Niemcy lub Związek Sowiecki wygrają wojnę, świat czeka ludobójstwo; jeżeli wygrają USA i Wielka Brytania świat czeka andbdquo;zalew niemoralnościandrdquo;. 



Trzeba dzisiaj postawić pytanie jaka jest społeczna i polityczna moralność Polaków, bo przez ostatnich kilka lat żyjemy wciąż w cieniu 96 niewyjaśnionych śmierci narodowej elity, która zginęła pod Smoleńskiem. Niestety nie był to koniec niewyjaśnionych zaginięć i dlatego chciałbym przytoczyć kilka wydarzeń, które z pewnością nie dotarły do szerszego grona odbiorców.


Pierwszym jest śmierć ewangelickiego biskupa Mieczysława Cieślara, który zginął w niedzielę 18 kwietnia 2010 r. w wypadku samochodowym, wracając z nabożeństwa ekumenicznego poświęconego pamięci ofiar smoleńskich. Po jego śmierci pojawiła się pogłoska, jakoby tuż po rozbiciu samolotu miał odebrać wiadomość tekstową od ks. Adama Pilcha, że przeżył katastrofę.  Biskup Cieślar miał być jego następcą w pełnieniu obowiązków naczelnego kapelana ewangelickiego w Wojsku Polskim. Media sprawę śmierci Cieślara przemilczały (D. Kania,Cień tajnych służb, s. 202)..



Na drugim miejscu w porządku chronologicznym plasuje się śmierć Krzysztofa Knyża, który według oficjalnej wersji zmarł 2 czerwca 2010 r. w Moskwie na sepsę. Zachodnia prasa pisała, że został zamordowany w jego moskiewskim mieszkaniu. Informacji tej nigdy nie zdementowano. Był moskiewskim operatorem kamery andbdquo;Faktówandrdquo; TVN. Według dostępnych informacji był jednym z pierwszych reporterów, którym udało się przybyć na miejsce tragedii, zanim rosyjskie siły specjalne zmusiły ich do opuszczenia terenu. Nagrywane przez niego materiały telewizyjne powiązane z katastrofą - zniknęły. 



Trzecia śmierć zaistniała zaledwie 4 dni później, w niedzielę 6 czerwca. To śmierć prof. Marka Dulinicza, który zginął w wypadku samochodowym. Stał on na czele grupy archeologicznej, która niebawem miała wyjechać do Smoleńska i rozpocząć prace badawcze na miejscu upadku Tu-154M. Dulinicz miał być inicjatorem tej ekspedycji. Aktywnie starał się o przyspieszenie wyjazdu. Do misji archeologicznej w Smoleńsku doszło ostatecznie dopiero pięć miesięcy po jego śmierci. 



W tym samym miesiącu umiera w Stanach Zjednoczonych Siergiej Tretjakov, uciekinier z Rosji, były agent KGB, a potem Służby Wywiadu Zagranicznego, który w roku 2000 podjął współpracę z Amerykanami. Włoskie pismo andbdquo;L'Espressoandrdquo; podało, że międzynarodowi obserwatorzy nie wierzą w jego naturalną śmierć. Przyczyną śmierci miał być bowiem zawał serca lub zadławienie się kawałkiem mięsa. Z opublikowanych dokumentów wynika, że agent Tretjakow korespondował z szefem jednej z agend CIA. 12 dni po katastrofie konkludował: andbdquo;Rosjanie mają takie plany (scenariusze), aby zabić (...) zachodnich przywódców, które mogą być wykonaneandrdquo;. 



Piąta śmierć zaistniała w piątek 15 października 2010 roku. W Zalewie Rybnickim znaleziono wówczas poćwiartowane zwłoki Eugeniusza Wróbla. Był wybitnym ekspertem zajmującym się m.in. sprawami stricte lotniczymi. W niektórych dziedzinach był uważany za największego specjalistę w Polsce. Zajmował się tematyką komputerowych systemów sterowania lotem samolotów, precyzyjną nawigacją satelitarną dla lotnictwa, przepisami i prawem lotniczym. Według ustaleń prokuratorskich został zabity i poćwiartowany przez własnego syna, który najpierw przyznał się do zbrodni, a następnie jej zaprzeczył. Syn błyskawicznie został uznany za niepoczytalnego i odizolowany poprzez poddanie obserwacji psychiatrycznej 



Szósta śmierć zaistniała ponad rok później. W piątek 2 grudnia 2011 r., znaleziono 39-letniegoDariusza Szpinetę, powieszonego w hotelowej łazience w dalekich Indiach, gdzie przebywał na urlopie. Był pilotem i ekspertem lotniczym. Poddał on krytycznej analizie dokumentację lotu tupolewa. Parokrotnie wypowiadał się w mediach w sprawie Smoleńska, wskazując, że lot ten był lotem wojskowym. Znajomi z 13-osobowej grupy, z którą pojechał do Indii, zaświadczali, że przed śmiercią był w dobrym nastroju.



Siódmą śmiercią związaną  z tragedią smoleńską jest śmierć twórcy GROM generała Sławomira Petelickiego, który ostro krytykował ustalenia tzw. komisji Millera. Krytykował też Donalda Tuska, że nie zwrócił się do NATO o pomoc przy zbadaniu katastrofy. Zginął w sobotę 16 czerwca 2012 r. w czasie, gdy mecz Polska - Czechy zgromadził przed telewizorami miliony widzów, emocjonujących się rozgrywkami Euro (por. D. Kania, Cień tajnych służb, s. 170-171).



Kolejnym zmarłym jest chorąży Remigiusz Muś, technik pokładowy Jaka-40, który wylądował na smoleńskim lotnisku, godzinę przed katastrofą Tu-154M, jeden z najważniejszych świadków w sprawie katastrofy smoleńskiej. Fakty przez niego podawane przeczyły oficjalnym ustaleniom. Ujawnił on m.in., że rosyjski kontroler  z wieży na smoleńskim lotnisku, wydał im komendę o zejściu na wysokość 50 metrów. Zapewniał też, że słyszał jak identyczną komendę otrzymała załoga Tu-154M.



Ostatnim tragicznie zmarłym jest Krzysztof Zalewski, ekspert lotniczy, który m.in. badał przyczyny katastrofy smoleńskiej, (...) wielokrotnie publicznie podważał oficjalne ustalenia w sprawie przyczyn katastrofy, zarówno te komisji Millera, jak i raportu MAKandrdquo; (D. Kania, Cień tajnych służb, s. 206, 208). 

Kochając Ojczyznę nie możemy przejść obojętnie obok tych śmierci, które kładą się cieniem na kartach historii. Za wszelką cenę potrzeba dzisiaj narodowej odwagi, żeby walczyć o własną moralność i przyszłość pokoleń, które wyemigrowały szukając lepszej ziemi i lepszego jutra. 
 
andbdquo;O Boże, pokutę przebyłem i długie lata tułacze
Dziś jestem we własnym domu i krzyż na ziemi znaczę,
Krzyż znaczę, Panie, nie przeto, bym się na krzyż przyjmował,
Lecz byś mnie, Panie, od męki krzyża ratował
 
O Panie Ty znasz nas Polakówandrdquo;.
 
ks. Przemysław Pabjan</description>
		</item><item>
			<title>Wszystkich Świętych - dzień cichego życia</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/168</link>
			<description>Obchodzimy dzisiaj uroczystość anonimowych świętych, tych którzy nie zostali kanonizowani przez Kościół, a zatem nie mają swojego miejsca w kalendarzu liturgicznym.
Są to skromni ludzie, którzy być może żyli obok nas, których być może nieraz spotykaliśmy a teraz przebywają w świetle i chwale.
Powiedziałbym, że czcimy dzisiaj świętość zwykłego życia, świętość, która nosi na sobie codzienne ubranie.
Są to święci, którzy nie weszli do nieba dzięki niezwykłym cudom, lecz urzeczywistnili nadzwyczajny cud cichej codziennej wierności ewangelii
O takiej świętości słyszymy czytając dzisiejszą ewangelię ośmiu błogosławieństw.  
Błogosławieni ubodzy... Błogosławieni smutni... Błogosławieni cisi... Błogosławieni sprawiedliwi... Błogosławieni miłosierni... Błogosławieni czystego serca... Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój... Błogosławieni prześladowani... 
Osiem błogosławieństw, którymi Jezus zaczyna andbdquo;Kazanie na górzeandrdquo;. Co roku odczytujemy je w dzień Wszystkich Świętych. I co roku mamy wątpliwości, czy aby Jezusowe błogosławieństwa nie są oderwane od życia. Koniec końców w świecie nie ubodzy, ale bogaci coś znaczą. Nie smutek dobrze się sprzedaje, ale uciecha. Nie cisi dochodzą do znaczenia, lecz najgłośniejsi. Nie sprawiedliwi, ale bezwzględni. Nie miłosierni, ale zgarniający wszystko dla siebie. Nie czyści, ale bezwstydni. Nie pokojowo nastawieni, ale sięgający po przemoc. I nie prześladowani, a przebiegli. Nie Bóg coś znaczy w końcu na tym świecie, ale szatan mający za sobą całą demoniczną siłę zła.
Jest taka historia jak pewien ksiądz wkroczył do baru oburzony, że znajduje tam tak wielu swoich parafian. Zebrał ich razem i poprowadził do kościoła. Potem z namaszczeniem powiedział: 
- Wszyscy ci, którzy chcą iść do nieba, proszę stanąć po prawej stronie! Wszyscy przeszli na prawą stronę prócz jednego mężczyzny, który uparcie nie ruszał się z miejsca. Ksiądz spojrzał na niego srogo i powiedział: - Nie chcesz iść z nami do nieba?  
- Nie - rzekł mężczyzna. 
- Masz zamiar stać tam i mówić mi, że nie chcesz po śmierci iść do nieba? - niedowierzająco spytał proboszcz. 
- Oczywiście, że po śmierci chcę iść do nieba. Myślałem, że idziecie teraz - odpowiedział.
Zwykła cicha świętość wydaje się tak odległa, że teraz z pewnością bym za nią nie poszedł, może po śmierci, ale nie teraz. Póki co, ja, zwykły zjadacz codziennego chleba staram się nie myśleć o świętości, ale bardziej o zaznaniu przyjemności po trudzie codziennej pracy.
W czasie, kiedy sprzątamy groby swoich bliskich niektórzy wcale nie myślą o świętości swoich przodków, ale kształcie dyni, którą mają przygotować na zabawę halloween. Z pewnością wielu stojących dziś ze zniczami w ręku jeszcze kilka dni temu w maskach demonów tańcowało kultywując celtyckie święto i oddając hołd czarnym mocom. 
Przy okazji uroczystości Wszystkich Świętych chciałbym kochani rodzice wyczulić waszą wrażliwość na niewinną zabawę naszych dzieci.  Halloween to celtyckie święto drudidów, czyli kapłanów, wróżbitów i sędziów. Według ich wierzeń w noc upiorów z zaświatów przychodziło wiele demonów i duchów. Dziś halloween to święto satanistów, którzy uważają, że właśnie w tę noc ma on największą moc, dlatego oddają mu wtedy szczególny hołd i w czasie czarnych mszy składają ofiary nie tylko ze zwierząt. Według źródeł historycznych, niewinna podświetlona dynia z wydrążonymi otworami  przypominająca twarz demona, w starożytności znajdowała się w domach, które oddawały kult szatanowi, dzisiaj jest ona symbolem potępionych dusz. 
Chciałbym teraz zapukać do waszego sumienia drodzy rodzice, nauczyciele i wychowawcy. Czy rzeczywiście chcemy uczyć nasze dzieci kultu złych mocy w szkole pod płaszczykiem fajnej tanecznej zabawy?  Czy rzeczywiście chcemy, by dzieci i młodzież ćwiczyły swoją wyobraźnie robiąc satanistyczne dynie?  Czy nauczyciele języka angielskiego realizując swój program nauczania koniecznie muszą w nim przemycać wierzenia druidzkich kapłanów? Czy szkoła i dom to odpowiednie miejsca do przechowywania satanistycznych symboli dyni? Czy w czasie, kiedy sataniści organizują czarne msze halloween, nasze dzieci powinny biegać przebrane za demony i złe duchy bawiąc się w andbdquo;psikus, czy cukierekandrdquo;? Jak to wszystko się ma do dzisiejszego święta, gdzie chcemy Panu Bogu podziękować za dar spotkania z naszymi cichymi świętymi? 
Bartłomiej Dobroczyński napisał kiedyś w jednym z artykułów: andbdquo;Każde doświadczenie w życiu zostawia w naszej pamięci ślad, przyjemny lub przykry. Na podstawie zebranych doświadczeń, podświadomie próbujemy zaplanować tak naszą przyszłość, żeby powtarzać to, co przyjemne i unikać tego, co przykre. Ale to jest droga do nikąd, bo wtedy będą nami rządziły nasze lęki i pragnienia. Będziemy stale się obawiać, czy uda nam się uniknąć cierpienia i na zawsze zatrzymać przyjemność. Tymczasem, aby osiągnąć szczęście i spełnienie, w każdym momencie powinniśmy umrzeć dla całości tego, czym byliśmy i co dotychczas robiliśmy. I cały czas zaczynać wszystko od początkuandrdquo;.
Spacerując między grobami szukamy zwyczajnych świętych z naszych rodzin. Patrzymy na pomniki, palimy świece, modlimy się i staramy się przeczytać życie z nagrobnych płyt. Żeby zrozumieć wielką wartość świętości, każdy musi umrzeć dla całości tego czym jest i kiedyś był. W dołączeniu do grona andbdquo;sprawiedliwychandrdquo; nie pomorze przebranie ducha, makijaż wampira, ani strój kościotrupa. Przepustką jest na pewno pokora, cichość, sprawiedliwość  i cierpienie. Obietnica się spełni, a w domu Ojca jest mieszkań wiele. 
andbdquo;Choć górnie błyszczę na niebios błękicie 
Panie! jam blaskiem nie swoim zaświecił 
Mój blask jest słabe Twych ogniów odbicieandrdquo; (A. Mickiewicz) 
Ks. Przemysław Pabjan</description>
		</item><item>
			<title>Czystość z odzysku</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/166</link>
			<description>Polecam zatroskanym rodzicom</description>
		</item><item>
			<title>Wytrwała modlitwa</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/165</link>
			<description>Zwróćmy uwagę na dwie postacie występujące w tym opoandshy;wiadaniu. To sędzia, który nie liczył się z ludźmi, oraz bezandshy;bronna i uboga wdowa. Kobieta ta, to typowa postać, która w świecie Biblii jest osobą potrzebującą pomocy i żyjącą na marginesie społeczeństwa. Słyszymy, że oto ten, który poandshy;winien być przykładem sprawiedliwości, jest niesprawiedliandshy;wy. Mało tego, można się domyślać, że ma nadzieję, iż otrzyandshy;ma od kobiety jakiś dar. Jeśli w końcu rezygnuje z niego, to tylko dlatego, aby oddalić tę kobietę, której natarczywość okazuje się nie do zniesienia. Jeśli więc - powiada Jezus - ten niesprawiedliwy sędzia słucha sprawy wdowy, to czy tym bardziej Bóg nie wysłucha modlitw wiernych w potrzebie? andbdquo;Czyż łzy wdowy nie spływają po policzkach?andrdquo; - pyta syn Syracha. Nieco dalej zaś odpowiada: Najwyższy andbdquo;ujmie się za sprawiedliwymiandrdquo;, ustanawiając sprawiedliwość (por. Syr 35,15. 18).
W- Szczęść Boże, księdzu biskupowi. Muszę waszej ekscelencji coś wyznać. Czy biskup wie, że potrafię się modlić, nie myśląc o niczym innym? 
Chłop ucieszył się bardzo i od razu zaczął się modlić: 
- Niestety, niestety - powiada. - Ani konia, ani siodła. Chłop zrozumiał, że wszystko stracił. Nie umiał nawet tej krótkiej modlitwy zmówić w skupieniu. 
Matka Teresa modlitwę traktowała jako źródło do działania. Rozpoczynając każdy dzień siostry wcześnie rano wstawały na adoracje, żeby klęczeć przed najświętszym sakramentem, kiedy miały wyjść zaraz potem na ulicę Matka mówiła tak:

 ks. Przemysław Pabjan</description>
		</item><item>
			<title>Różaniec w naszej parafii</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/164</link>
			<description>Zapraszamy na październikową modlitwę różańcową w naszej parafii, która odbywa się zawsze po mszy św. o godz. 16.30</description>
		</item><item>
			<title>Rada Kardynałów o synodzie i reformie Kurii</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/163</link>
			<description>Tematyka najbliższego Synodu Biskupów oraz realizacja kolegialności w Kościele to główne tematy prac obradującej od wczoraj Rady Kardynałów - nowej instytucji utworzonej formalnie w miniony poniedziałek - 30 września, a obradującej od wczoraj w Watykanie. O jej pracach poinformował dziennikarzy rzecznik Stolicy Apostolskiej, ks. Federico Lombardi SJ.
 
Rada Kardynałów rozpoczęła obrady wczoraj rano w bibliotece prywatnej Ojca Świętego, w Pałacu Apostolskim, ale od wczorajszego popołudnia obraduje w Domu Świętej Marty, gdzie zakwaterowani są wszyscy jej członkowie. Po słowach wprowadzenia Papieża Franciszka członkowie Rady wymienili opinie na temat wizji Kościoła w ujęciu II Soboru Watykańskiego. "Mówiono o misji Kościoła, o relacji między Kościołem powszechnym a Kościołami lokalnymi, o komunii, uczestnictwie, kolegialności w prowadzeniu Kościoła, o Kościele ubogich, o misji świeckich w Kościele, o służebnym charakterze i wszystkich instytucji kościelnych i odpowiedzialności wszystkich członków Kościoła za wspólnego dobra" - stwierdził ks. Lombardi. 
 
Natomiast wczoraj po południu w Domu Świętej Marty mówiono o kolejnym Synodzie Biskupów. Ks. Lombardi przypomniał, że Papież Franciszek już zapowiedział, że będzie on poświęcony osobie i rodzinie w świetle Ewangelii. Z tego względu na sesji roboczej obecny był także sekretarz generalny Synodu, abp Lorenzo Baldisseri. Kwestia ta jest dość pilna i można oczekiwać, że niebawem - za tydzień lub dwa zostanie ogłoszony temat Synodu. Mówiono także o nowych sposobach pracy zgromadzenia Synodu, zarówno zwyczajnego jak i nadzwyczajnego oraz konieczności ich udoskonalenia. 
 
W sesjach wczorajszych uczestniczył Ojciec Święty. Natomiast dziś rano Papież Franciszekspotkał się z wiernymi na audiencji ogólnej. W tym czasie Rada Kardynałów omawiała kwestie związane z reformą Kurii Rzymskiej. Jak zaznaczył ks. Lombardi chodzi o relacje dykasterii z Ojcem Świętym, koordynację ich prac, funkcje Sekretariatu Stanu i tak dalej... "Są to kwestie bardzo szerokie, złożone, co do których istnieje duża ilość przedstawionych sugestii i pomysłów. Obecnie kardynałowie będą pracować także nad tą tematyką" - zapowiedział rzecznik Stolicy Apostolskiej. 
 
Ks. Lombardi zaznaczył, że ośmiu kardynałów - członków Rady nie są delegatami poszczególnych kontynentów. Są oni członkami kolegium biskupów, znającymi prawdziwe problemy Kościoła w różnych częściach świata i oczywiście cieszą się wielkim zaufaniem papieża. Odpowiadając na pytanie jednego z dziennikarzy dodał, że Rada może poruszać także kwestie ekonomiczne, ale dotychczas ich nie podjęła.</description>
		</item><item>
			<title>Encyklika Papieża Franciszka</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/162</link>
			<description>W załączniku polecam do przeczytania najnowszą encyklikę papieską Lumen Fidei</description>
		</item><item>
			<title>Homilia o. Aleksandra Jacyniaka SJ, wygłoszona w Archikatedrze Warszawskiej w rocznicę śmierci 96 ofiar katastrofy smoleńskiej</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/161</link>
			<description>Drodzy członkowie Rodzin i bliscy tych, którzy zginęli w Smoleńsku, z Panem Prezesem Jarosławem na czele, 
Księże Prałacie, Proboszczu Parafii Archikatedralnej i Dziekanie Dekanatu Staromiejskiego, 
Współbracia w kapłaństwie i życiu zakonnym, 
Wszyscy, którzy przeżywacie tę liturgię za pośrednictwem Radia Maryja, Telewizji Republika i Telewizji Trwam! 
Drodzy Bracia i Siostry, którym leży na sercu dobro naszej Ojczyzny!
    Nasze obecne, sierpniowe spotkanie przypada w święto św. Wawrzyńca, diakona, któremu papież św. Sykstus II powierzył administrację dóbr kościelnych i opiekę nad ubogimi Rzymu. Żył on ponad 1750 lat temu. Dnia 6 sierpnia 258 r. policja Imperium Rzymskiego aresztowała najpierw papieża podczas sprawowania przez niego Eucharystii, a następnie patrona dzisiejszego dnia św. Wawrzyńca, którego najpierw ubiczowano, a potem dopełniono męczeństwa przypalając go na rozżarzonej kracie. I w tym właśnie dniu, w którym Kościół wspomina wytrwanie w wierności Bogu św. Wawrzyńca pośród niezwykle okrutnego męczeństwa, Kościół proponuje nam refleksję nad słowami dotyczącymi tajemnicy śmierci: andbdquo;Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga (...). Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności. Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiaręandrdquo;. Nie sposób nie widzieć w kluczu tych słów dramatu śmierci tych, którzy zginęli w tragedii smoleńskiej, ale także i tych, którzy byli powiązani z tragedią smoleńską i którzy zakończyli swój żywot w tragicznych okolicznościach. Ktoś napisał: andbdquo;Nad zgonami osób związanych z katastrofą smoleńską wciąż w środkach masowego przekazu panuje grobowa cisza (grobowa par excellence). 10 kwietnia 2010 r. to nie tylko śmierć 96 osób z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. To także śmierć (...) innych, których odejście owiane jest do dzisiaj tajemnicąandrdquo;.
Pierwsza z tych śmierci to śmierć ewangelickiego biskupa Mieczysława Cieślara, który zginął w niedzielę 18 kwietnia 2010 r. w wypadku samochodowym, wracając z nabożeństwa ekumenicznego poświęconego pamięci ofiar 10 kwietnia 2010 r. Po jego śmierci pojawiła się pogłoska, jakoby tuż po rozbiciu samolotu miał odebrać wiadomość tekstową od ks. Adama Pilcha, że przeżył katastrofę.  Biskup Cieślar miał być jego następcą w pełnieniu obowiązków naczelnego kapelana ewangelickiego w Wojsku Polskim. Media sprawę śmierci biskupa Cieślara przemilczały. Jak napisała Dorota Kania andbdquo;ta śmierć zapoczątkowała tragiczną serię zgonów osób, które miały kluczowe znaczenie w kontekście dochodzenia do prawdy o smoleńskiej tragediiandrdquo; (D. Kania, Cień tajnych służb, s. 202).
Na drugim miejscu w porządku chronologicznym plasuje się śmierć Krzysztofa Knyża, który według oficjalnej wersji zmarł 2 czerwca 2010 r. w Moskwie na sepsę (zespół ogólnoustrojowej reakcji zapalnej wywołanej zakażeniem). Zachodnia prasa pisała, że został zamordowany w jego moskiewskim mieszkaniu. Informacji tej nigdy nie zdementowano. Był moskiewskim operatorem kamery "Faktów" TVN. Według dostępnych informacji był jednym z pierwszych reporterów, którym udało się przybyć na miejsce tragedii, zanim rosyjskie siły specjalne zmusiły ich do opuszczenia terenu. Nagrywane przez niego materiały telewizyjne powiązane z katastrofą - zniknęły. Czy były one prawdziwą przyczyną jego śmierci? Na to pytanie media politycznie poprawnego nurtu nie szukały odpowiedzi. TVN, dla którego zmarły operator pracował, podał jedynie krótką informację o jego śmierci.
Trzecia śmierć zaistniała zaledwie 4 dni później, w niedzielę 6 czerwca. To śmierćprof. Marka Dulinicza, który zginął w wypadku samochodowym. Stał on na czele grupy archeologicznej, która niebawem miała wyjechać do Smoleńska i rozpocząć prace badawcze na miejscu upadku Tu-154M. Dulinicz miał być inicjatorem tej ekspedycji. Aktywnie starał się o przyspieszenie wyjazdu. Do misji archeologicznej w Smoleńsku doszło ostatecznie dopiero pięć miesięcy po jego śmierci. Śmierci Dulinicza media dominującego nurtu nie wiązały z innymi tajemniczymi zgonami po katastrofie.
W tym samym miesiącu umiera w Stanach Zjednoczonych Siergiej Tretjakov, uciekinier z Rosji, były agent KGB, a potem Służby Wywiadu Zagranicznego, który w r. 2000 podjął współpracę z Amerykanami. Włoskie pismo andldquo;L\'Espressoandrdquo; podało, że międzynarodowi obserwatorzy nie wierzą w jego naturalną śmierć. Przyczyną śmierci miał być bowiem zawał serca lub zadławienie się kawałkiem mięsa. Z opublikowanych dokumentów wynika, że agent Tretjakow korespondował z szefem jednej z agend CIA. W korespondencji dokonał rekonstrukcji wydarzeń z 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem. 12 dni po katastrofie konkludował: andldquo;Rosjanie mają takie plany (scenariusze), aby zabić (...) zachodnich przywódców, które mogą być wykonaneandrdquo;. Tretjakov zwrócił przy tym uwagę, że złe stosunki między Władimirem Putinem a Lechem Kaczyńskim nie były tajemnicą. Sprawą zajęły się media zagraniczne, ale polskie niestety śmierć tę przemilczały.
Piąta śmierć zaistniała w piątek 15 października 2010 r. W Zalewie Rybnickim znaleziono wówczas poćwiartowane zwłoki Eugeniusza Wróbla. Był wybitnym ekspertem zajmującym się m.in. sprawami stricte lotniczymi. W niektórych dziedzinach był uważany za największego specjalistę w Polsce. Zajmował się tematyką komputerowych systemów sterowania lotem samolotów, precyzyjną nawigacją satelitarną dla lotnictwa, przepisami i prawem lotniczym. Był wiceministrem transportu w rządzie PiS. Według ustaleń prokuratorskich został zabity i poćwiartowany przez własnego syna, który najpierw przyznał się do zbrodni, a następnie jej zaprzeczył. Syn błyskawicznie został uznany za niepoczytalnego i odizolowany poprzez poddanie obserwacji psychiatrycznej. Do śmierci Wróbla jego rodzina była uważana za wzorową. Nic nie wskazywało na chorobę psychiczną syna. Pokój, w którym miał dokonać zbrodni, nie zawierał żadnych śladów świadczących o ćwiartowaniu piłą. Trudno wyobrazić sobie szaleńca tnącego piłą własnego ojca, który następnie z pietyzmem doprowadza pokój do czystości. Minister Wróbel, ekspert komisji sejmowej badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej, zdążył wypowiedzieć wiele krytycznych opinii na temat upadku tupolewa.
Szósta śmierć zaistniała ponad rok później. W piątek 2 grudnia 2011 r., znaleziono 39-letniego Dariusza Szpinetę, powieszonego w hotelowej łazience w dalekich Indiach, gdzie przebywał na urlopie. Był pilotem i ekspertem lotniczym. W opracowaniu "Operacja andraquo;Kłamstwo smoleńskieandlaquo;" poddał krytycznej analizie dokumentację lotu tupolewa do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. Parokrotnie wypowiadał się w mediach w sprawie Smoleńska, wskazując, że lot ten był lotem wojskowym. Znajomi z 13-osobowej grupy, z którą pojechał do Indii, zaświadczali, że przed śmiercią był w dobrym nastroju.
Siódmą śmiercią związaną  z tragedią smoleńską jest śmierć twórcy GROM generała Sławomira Petelickiego, który ostro krytykował ustalenia tzw. komisji Millera. Krytykował też Donalda Tuska, że nie zwrócił się do NATO o pomoc przy zbadaniu katastrofy. On także  ujawnił treść sms-a, którego otrzymał 10 kwietnia od polityka Platformy Obywatelskiej i którego dostawali posłowie PO, którzy mieli wypowiadać się w mediach o katastrofie smoleńskiej: andbdquo;Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłoniłandrdquo;. Zginął w sobotę 16 czerwca 2012 r. w czasie, gdy mecz Polska - Czechy zgromadził przed telewizorami miliony widzów, emocjonujących się rozgrywkami Euro. Dlatego też wiadomość o jego śmierci przebiła się do opinii publicznej dopiero następnego dnia. Większość służących poprawności politycznej dziennikarzy jednoznacznie wskazywała na samobójstwo, choć jego bliscy temu zaprzeczali i wskazywali na bardzo dobre jego samopoczucie w dniach poprzedzających tragedię. Zmarł od rany postrzałowej w głowę. Pistolet, z którego oddano strzał był bez tłumika, ale nikt nie słyszał odgłosu wystrzału. Sekcję zwłok przeprowadzono w dwa dni po jego śmierci, choć zdaniem biegłych andbdquo;im późniejsza sekcja zwłok, tym mniejsze szanse na wykrycie niektórych substancji, które mogły znajdować się w jego ciele przed śmiercią. Przykładem może być Pavulon, który m. in. wpływa paraliżująco na mięśnie oddychania, czy chlorek potasu, który błyskawicznie wstrzymuje akcję serca. Zrobiona po 12 godzinach od momentu zgonu sekcja zwłok nie da jednoznacznej odpowiedzi na pytania, czy substancje te zostały użyte czy też nieandrdquo; (D. Kania, Cień tajnych służb, s. 170-171).
Kolejnym zmarłym jest chorąży Remigiusz Muś, technik pokładowy Jaka-40, który wylądował na smoleńskim lotnisku, godzinę przed katastrofą TU 154M, jeden z najważniejszych świadków w sprawie katastrofy smoleńskiej. Fakty przez niego podawane przeczyły oficjalnym ustaleniom. Ujawnił on m. in., że rosyjski kontroler  z wieży na smoleńskim lotnisku wydał im komendę o zejściu na wysokość 50 metrów. Zapewniał też, że słyszał jak identyczną komendę otrzymała załoga TU-154M. Nie mógł się pomylić, bo komenda była powtarzana po rosyjsku trzykrotnie, a Ryszard Muś znał bardzo dobrze język rosyjski. Mówił również, że tuż przed katastrofą tupolewa słyszał dwa wybuchy. W sobotę 28 października 2012 r. znaleziono go powieszonego w piwnicy jego domu, choć niewiele wcześniej robił precyzyjne plany na następne dni. Prokurator, po wstępnych oględzinach, zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok dopiero w poniedziałek, podobnie jak w przypadku generała Petelickiego.
Ostatnim tragicznie zmarłym jest Krzysztof Zalewski, andbdquo;członek Prawa i Sprawiedliwości (...), ekspert lotniczy, który m. in. badał przyczyny katastrofy smoleńskiej, (...) wielokrotnie publicznie podważał oficjalne ustalenia w sprawie przyczyn katastrofy, zarówno te komisji Millera, jak i raportu MAKandrdquo; (D. Kania, Cień tajnych służb, s. 206, 208). Został zamordowany 10 grudnia 2012 r.
     Wnikając w tragizm tych wszystkich śmierci zechciejmy spojrzeć na nie przez pryzmat słów Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: andbdquo;Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfityandrdquo;.  Przeżywamy czas, w którym mamy świadomość, że ziarno wpadło w glebę historii, obumarło w 96 tych, którzy zginęli w Smoleńsku oraz tych, którzy byli powiązani z wyjaśnianiem przyczyn i przebiegu tej tragedii, a zakończyli swój żywot w tragicznych okolicznościach. Ziarno wpadło w glebę naszej Ojczystej Ziemi, obumarło, ale pęd z tego ziarna nie do końca zdołał się przebić ponad powierzchnię andbdquo;tej ziemiandrdquo; i zaowocować. Niech ta świadomość przeobraża się w szczerą i serdeczną modlitwę oraz wypływające z niej działania, by pęd z tego ziarna przebił się ponad powierzchnię andbdquo;tej ziemiandrdquo; i zaowocował dotarciem, z zaangażowaniem największych specjalistów w stosownych dziedzinach, do pełni prawdy o smoleńskiej tragedii, by zaowocował wielką jednością tych wszystkich środowisk społecznych, medialnych i politycznych, którym leży na sercu prawda i autentyczne dobro naszej Ojczyzny i niech ta jedność owocuje ofiarnym, przesyconym najgłębszym patriotyzmem zaangażowaniem na rzecz wszechstronnego jej rozwoju. Dla tych zaś, którzy stali się sługami zła, niech będą przestrogą słowa, które sformułował jeden z mych podopiecznych duchowych: andbdquo;Umrzesz. I chociaż o tym nie mówisz, albo się do tego nie przyznajesz, boisz się tej chwili. Nie dlatego, że śmierć kończy wszystko, ale dlatego, że wszystko zaczyna; zaczyna coś, co nigdy nie będzie miało końca. Umrzesz. A kiedy umrzesz, rozpocznie się sąd (...). Wszystkie twoje ukryte grzechy, myśli i pragnienia, skonstruowane z precyzją kłamstwa zostaną tam ujawnioneandrdquo; (ks. J. Dąbrowski). Nam wszystkim zaś, którzy tu jesteśmy i tym, którzy przeżywają ból spowodowany śmiercią tylu osób powiązanych z tragedią smoleńską, niech stale i coraz bardziej dodaje optymizmu (!) prawda, która jest w pełni znana tym, którzy przekroczyli już granicę śmierci, iż najpełniej, najdoskonalej umiera się za innych, czego najwspanialszy przykład dał nam nasz Pan Jezus Chrystus. Amen
ks. Aleksander Jacyniak SJ</description>
		</item><item>
			<title>Spotkanie ministrantów i ich rodzin</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/158</link>
			<description>Służbę liturgiczą naszej parafii wraz z najbliższymi zaraszamy na mszę świętą w intecji minitrantów i ich rodzin, która odbędzie się w czwartek 29 sierpnia 2013r. o godz 18.00</description>
		</item><item>
			<title>Znaki czasu</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/157</link>
			<description>Prorok Jeremiasz poznał aż nadto czym jest prześladowanie. Odrzucany przez swoich, kłamliwie oskarżony zostaje w końcu wieziony i pozbawiony łaski króla. Podobnych udręk doświadcza prze całe życie. Mimo tego cała księga Jeremiasza przedstawia jego nad wyraz głęboką duchowość. Znajduje on prawdziwego przyjaciela Ebedmeleka, który wstawia się za nim u króla, a on sam nie rezygnuje z funkcji proroka tylko dalej stara się odczytywać znaki swoich czasów.
Pan Jezus w ewangelii również podkreśla jakie znaki będą towarzyszyć przyjściu Królestwa Niebieskiego. andbdquo;Odtąd pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.andrdquo;
Dramat pokazany w tym fragmencie charakteryzuje czas oczekiwania na przyjście zbawiciela. 
Jakie są znaki naszych czasów? Czy potrafimy je odczytać? Jak zdobyć klucz, który te drzwi by przed nami otworzył.
         Co się stało? Dlaczego twoje dzieci są w domu dziecka? Kiedy zaszłam w ciąże ze Stasiem, załamałam się. Ojciec dziecka odszedł. Nie chciał mieć z nami nic wspólnego. Nie powiedziałam nikomu, że jestem w ciąży i zaczęłam pić. Dlatego zabrali mi wszystkie dzieci. Nie bałaś się, że kiedy pijesz w ciąży jest to niebezpieczne dla twojego dziecka?  Wtedy o tym nie myślałam, a Staś na szczęście urodził się zdrowy. Miałam w domu dwie interwencje. Znajomi przychodzili do mnie, bo wiedzieli, że akurat mam pieniądze. Przy pierwszej interwencji miałam dwa promile alkoholu, ale piłam dwa dni pod rząd. Kiedy znajomi wyszli przyszła policja. Pamiętam, że Klaudia i Adaś strasznie płakali. Straszne to było. Zabrali mi je po raz pierwszy[1].
Znaki czasu - jak je zrozumieć? Jak odczytać? Gdzie jest klucz do drzwi ludzkiego serca?
         Jesteś medium - mówi dziadek do wnuczki. Jest to z mojej winy, to jest skutek tego, że ja coś odgrzebałem na Syberii i to z nami zostało (andhellip;). Być medium to znaczy być jakby starymi drzwiami; zgodzić się na wywoływanie duchów, to tak jakby dać je otworzyć[2]. 
Sądziłam, że jestem w twórczym przypływie. Wydawało mi się, że znajduję w nim ulgę i że jest on po to, abym własnoręcznie wykonała dużą rzeźbę. Kiedy po latach koledzy pomagali mi wynieść z piwnicy to co zrobiłam, zastanawialiśmy się jak to możliwe, abym sama ją podnosiła czy wbijała dłuto w tak twardą materię. Wtedy miałam od tego poranione ręce, jednakże nic mnie nie bolało - znajdowałam się wyraźnie w stanie innym niż normalny. Doświadczałam też przypływu wielkiej mocy intelektu (andhellip;). Czułam jakbym przebywała w wielkiej rzece energii (andhellip;). Nie akceptowałam tego i byłam przerażona narastaniem tej siły[3]
Znaki czasu -  jak je zrozumieć? Jak odczytać? 
Atmosfera w domu była coraz gorsza. Gdy jako 15-latek wylądowałem w poprawczaku, odczułem nawet pewną ulgę, ponieważ opuściłem dom, którego i tak nie mogłem nazwać domem. Wdawałem się w bójki, kradłem. Gdy miałem 19 lat, wylądowałem w więzieniu. Przez 6 miesięcy przebywałem w celi izolacyjnej bez okien. Nie mogłem kontaktować się z innymi więźniami, oglądać telewizji, czytać książek. Mogłem wyjść z celi tylko na godzinę, aby pospacerować wokół pustego placu. W celi izolacyjnej jest trochę tak, jakby patrzyło się nieustannie na swoje odbicie w lustrze. Nie byłem zachwycony tym, co w nim widziałem. Chciałem nawet odebrać sobie życie, ale Bóg był wtedy przy mnie i ochronił mnie przed tą decyzją.
Miałem wiele dziewczyn i ogromny problem z czystością. Czasem budziłem się rano koło kobiety i uświadamiałem sobie, że nawet nie wiem, jak ona ma na imię. Jednocześnie tak bardzo bałem się odrzucenia, którego już raz doświadczyłem, że nie umiałem otworzyć się przed drugim człowiekiem. Kiedyś mieszkałem przez pół roku z pewną dziewczyną i po 6 miesiącach nie wiedziała o mnie więcej niż w dniu, kiedy się wprowadziła. W moim życiu było coraz więcej przemocy. Gdy wychodziłem z domu, zakładałem długi płaszcz ze specjalnymi kieszeniami na kastety i maczetę. Moje życie było naprawdę pokręcone. Rano oglądałem andbdquo;Domek na preriiandrdquo; i wzruszałem się do łez, a po południu kopałem człowiek
a leżącego na chodniku[4].
Znaki czasu -  jak je zrozumieć? Jak odczytać? 
Opowiedziane historie wydarzyły się naprawdę. Ile jeszcze podobnych moglibyśmy dołożyć z własnego doświadczenia. Czy w tych historiach potrafimy odczytywać znaki czasu, albo więcej znaki łaski Boga? Czy w ogóle łaska Pana Boga jest nam dziś potrzebna? Czy jest skuteczna? Czy przygotowuje nas prawdziwie na życie w Królestwie niebieskim?
Pan Jezus słuchającym Go daje konieczny do ręki klucz. Klucz ten ma zwyciężyć pokrętne, lecz zarazem powszechne ścieżki ignorancji i otworzyć drzwi do zrozumienia andbdquo;znaków czasuandrdquo;. Według Pana Jezusa jego słuchacze odznaczają się hipokryzją, ponieważ znaki czasu są aż nadto wyraźne. Jednak wielu ludzi współczesnych Chrystusowi, jak i wielu spośród żyjących dzisiaj, po prostu nie chce owych znaków widzieć. Znaki czasu są, znaki w naszym życiu są bowiem możliwe do zrozumienia i odczytania, ale nie w gwiazdach i przepowiedniach, ale w Chrystusie. 
 
Thomas Merton mówił: andbdquo;Wierzę, że życie nie jest przygodą, którą można przeżyć według panującej mody, ale wezwaniem do zrealizowania zamysłu, jaki Bóg posiada względem każdego z nas: zamysłu miłości, która przemienia nasze życie.
Wierzę, że największą radością człowieka jest spotkanie z Jezusem Chrystusem, Bogiem, który stał się człowiekiem, w Nim wszystko - nędza, grzechy, historia, a także nadzieja - nabiera nowego wymiaru i nowego znaczenia.
Wierzę, że każdy człowiek w każdej chwili swojego życia może narodzić się do prawdziwego i godnego życia. Wypełniając do głębi wolę Boga. Może nie tylko stać się wolnym stworzeniem, ale również pokonać złoandrdquo;. 



[1] B. Grysiak, Wybrałam życie, s.68.


[2] R. Mary, Nie krocz za mną, s.51.


[3] Tamże, s.121.


[4] W. Pomierna, Gangsterka opowieść, w: http://gosc.pl/doc/1663609.Gangsterska-opowiesc.</description>
		</item><item>
			<title>Tu zasnęła Matka Jezusa</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/156</link>
			<description>Nie wiemy na pewno, jak wyglądały ostatnie lata życia Maryi. W pobliżu Efezu jest jednak wzgórze uważane za miejsce, w którym zakończyła swój pobyt na ziemi.
Kiedy Maryja tam przybyła, musiała być po pięćdziesiątce. Według szwedzkiej mistyczki, świętej Brygidy, która w XIV wieku spisała swe objawienia, Matka Jezusa zmarła w roku 45, w wieku 63 lat.
Podczas podróży do Turcji odwiedziłem starożytny Efez. Chciałem zobaczyć słynną Bibliotekę Celsusa, której budynek ilustruje większość przewodników po tym kraju, odwiedzić miejsca związane ze świętym Janem i Pawłem, a także pojechać do Maryemana, domu Maryi Panny.
Zatrzymałem się w Kuşadasi, mieście portowym, do którego każdego ranka przypływają wielkie statki wycieczkowe, przywożąc po kilka tysięcy turystów. Większość z nich opuszcza ekskluzywne kajuty i w kolumnie autokarów udaje się na spotkanie z przeszłością, do Efezu. Turyści indywidualni, by tam dotrzeć, skazani są na miejscowych taksówkarzy, gdyż nie ma bezpośredniego połączenia. Ale zawsze jest jakieś wyjście. Wystarczy pogłówkować. By nie wydać 50 lirów czyli prawie 100 zł, które zaproponował taksówkarz za kilkugodzinną andbdquo;wycieczkęandrdquo; na trasie Kuşadasiandmdash;Efezandmdash;Maryemanaandmdash;Kuşadasi, wybrałem transport publiczny. Za jedyne 5 lirów pojechałem busem w stronę miejscowości Selandccedil;uk. Wysiadłem na trasie i, pokonawszy kilometr na piechotę, byłem prawie na miejscu.
Kilka godzin spędzonych na terenie wykopalisk, w słoneczny dzień, osłabiło mnie na tyle, że szukałem odpoczynku gdzieś w cieniu. A przede mną było jeszcze jedno ważne miejsce, oddalone o siedem kilometrów od wykopalisk. Podszedłem więc do taksówkarzy i zacząłem negocjować cenę za kurs do Maryemana. Wszyscy zgodnie odpowiedzieli andmdash; 50 lirów. Jak się okazało, krótsza trasa wcale nie oznacza niższej ceny. Wyobrażenie sobie krętej asfaltowej drogi pod stromą górę i braku pobocza, a także silnie przypiekające słońce i zmęczenie spowodowały, że długo się nie zastanawiałem. Tak zakończył się plan oszczędnościowy. Po kilku minutach jazdy z szalonym kierowcą, wyprzedzającym na zakręcie na podwójnej ciągłej, byłem na miejscu. Czyżby tutejszy taksówkarz miał pewność, że ktoś nad nim czuwa?
Efez czy Jerozolima?
andbdquo;Oto Matka twojaandrdquo; andmdash; powiedział Jezus Janowi przed swoją śmiercią. andbdquo;I od tej godziny andmdash; jak czytamy dalej w Ewangelii andmdash; uczeń wziął Ją do siebieandrdquo;. W Dziejach Apostolskich przeczytać możemy o prześladowaniach, jakie wybuchły w Jerozolimie, kiedy apostołowie zaczęli głosić Dobrą Nowinę. W roku 37 ukamienowano św. Szczepana, a pięć lat później ścięty został św. Jakub. W tym czasie apostołowie opuszczają Jerozolimę i rozchodzą się po świecie. Św. Jan udaje się do Azji Mniejszej i osiada w Efezie. Z powodu prześladowania w Jerozolimie zabrał ze sobą Maryję, która tu zakończyła swój ziemski żywot. Tak głosi jedna z tradycji.
Inni uważają, że Matka Jezusa znalazła gościnę w domu tego ucznia Chrystusa, do którego należał Wieczernik. Dziś w tym miejscu w Jerozolimie znajduje się bazylika Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny. A na miejscu jej pochówku, na stokach Góry Oliwnej, stoi bazylika Grobu Najświętszej Maryi Panny. Chrześcijanie z Jerozolimy nie mają wątpliwości, że Matka Boża była właśnie tutaj pochowana, zanim została trzeciego dnia zabrana do nieba. Które zatem miejsce jest właściwe: Jerozolima czy Efez?
Wątek efeski
Św. Jan wrócił do Efezu po swym wygnaniu na Patmos i tam też zmarł na przełomie I i II w. Czy była z nim Maryja? Wielu przekonuje fakt, że na pamiątkę zamieszkania Maryi w Efezie już na początku IV w. wzniesiono w tym mieście wielką bazylikę noszącą jej imię. W roku 431 właśnie w Efezie zostaje zwołany sobór powszechny. Tu, w pierwszym na świecie kościele poświęconym Maryi Pannie, ogłoszono dogmat o jej boskim macierzyństwie. Uznano, że jest ona Theotokos, czyli Matką Boga. andbdquo;Po przybyciu do Efezu, gdzie Jan i Najświętsza Maryja Panna Matka Boża...andrdquo; andmdash; czytamy w zapiskach ojców soborowych. Ważną rolę odgrywa tu także tradycja ustna. Powołując się na przodków, mieszkańcy prawosławnej wsi Kirkince, wywodzący się od pierwszych chrześcijan efeskich, potwierdzają, że właśnie tu mieszkała Matka Jezusa. By uczcić dzień zaśnięcia Najświętszej Marii Panny, każdego roku przychodzą do starych ruin domu. Według tradycji Maryja miała zasnąć w tym miejscu.
Wizje i badania
Wydanie tej publikacji było sensacją. Życie Najświętszej Marii Panny to tytuł książki napisanej przez Klemensa Brentano według objawień niemieckiej zakonnicy Katarzyny Emmerich, które miały miejsce na początku XIX w. Owa zakonnica, słynna stygmatyczka, nigdy nie opuściła Niemiec. Jednak mimo że nie była w Efezie, opisała z największą dokładnością mały domek w górach, 7 kilometrów za Efezem, wzniesiony dla Matki Bożej przez św. Jana. Opowiedziała, jak upływały ostatnie lata życia Matki Jezusa. Na podstawie tych wskazówek w 1891 r. wysłano w to miejsce aż dwie ekspedycje naukowe. Odnalazły one ruiny sanktuarium zgodnie ze wskazówkami zakonnicy. Wszystko zgadzało się z opisem mistyczki: palenisko, główna izba, pokoik, w którym modliła się i spała Maryja i gdzie św. Jan przynosił jej Komunię św.
Ruiny oczyszczono i w roku 1898 zbudowano nad nimi wiatę. Rozpoczęto badania. Oszacowano, że fundamenty budowli pochodzą z I i IV w., a pozostałe mury z VII w. To dla wielu kolejny dowód na autentyczność miejsca. Ostatnie odnowienie budynku miało miejsce w roku 1951. Dziś Domem Maryi Matki opiekują się kapucyni. Do małej kaplicy, wybudowanej na pozostałościach domu Maryi Panny, przybywają pielgrzymi z całego świata. Tu, za jej wstawiennictwem, dziękują za otrzymane łaski i tu zanoszą swoje prośby do Boga.
 
 Jędrzej Majka
źródło: www.opoka.org.pl</description>
		</item><item>
			<title>XXXII PPK</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/155</link>
			<description>Serdecznie zapraszmy na szlak XXXII Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, która wyruszy 5 sierpnia z Wiślicy i dotrze do Częstochowy 13 sierpnia w godzinach popołudniowych. Osoby zainteresowane wzięciem udziału w takiej formie rekolekcji w drodzę prosimy o kontakt z ks.Przemysławem.</description>
		</item><item>
			<title>Poswięcenie pojazdów</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/154</link>
			<description>Fanów motoryzacji zapraszamy w niedziele 21 lipca do poświęcenia swocih pojzdów. Za wstawiennictwem św. Krzysztofa samochody będą święcone po mszy św. o godz. 10.00 i 12.00</description>
		</item><item>
			<title>Komunikat z 362. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/153</link>
			<description>W dniach 21 i 22 czerwca 2013 r. odbyło się w Wieliczce zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski. Obradami kierował Przewodniczący Konferencji, abp Józef Michalik.
1. Przed rozpoczęciem zebrania biskupi spotkali się z dziećmi i młodzieżą z Wieliczki na wspólnej modlitwie i udzielili młodym oraz ich nauczycielom i wychowawcom błogosławieństwa na rozpoczynające się wakacje. W kolejnym dniu wzięli udział w poświęceniu Domu dla Ubogich im. Brata Alojzego Kosiby obok klasztoru franciszkanów, w którym Sługa Boży przez 60 lat pełnił posługę kwestarza i opiekuna ubogich. Po zakończeniu obrad, w niedzielę, członkowie Konferencji Episkopatu wzięli udział w poświęceniu sanktuarium bł. Jana Pawła II w Krakowie. Biskupi dziękowali też Bogu za 50 lat kapłaństwa metropolity krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza i innych członków Episkopatu.
2. Biskupi przyjęli nowelizację IV przykazania kościelnego. W miejsce dotychczasowego zapisu, który brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach" przyjęto nowe brzmienie: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie Wielkiego Postu powstrzymywać się od udziału w zabawach". Oznacza to, że okres formalnego zakazu zabaw został ograniczony do Wielkiego Postu. Nie zmienia to jednak w niczym dotychczasowego charakteru każdego piątku jako dnia pokutnego, w którym katolicy powinni andldquo;modlić się, wykonywać uczynki pobożności i miłości, podejmować akty umartwienia siebie  przez wierniejsze wypełnianie własnych obowiązków, zwłaszcza zaś zachowywać wstrzemięźliwośćandrdquo; (por. kan. 1249-1250). Wyjątkiem są jedynie przypadające wtedy uroczystości. Jeśli więc w piątek katolik chciałby odstąpić ze słusznej przyczyny od pokutnego przeżywania tego dnia, winien uzyskać odpowiednią dyspensę.
3. Konferencja Episkopatu Polski zatwierdziła tekst deklaracji, która będzie podpisana podczas spotkania abp. Józefa Michalika ze zwierzchnikiem Kościoła Bizantyjsko-Ukraińskiego, abp. Światosławem Szewczukiem, który przybywa pod koniec czerwca do Warszawy. Deklaracja odnosi się do zbrodni wołyńskiej, której 70. rocznicę będziemy wkrótce po tej wizycie przeżywać. Tekst deklaracji, przygotowany w dialogu obu stron, wyrasta z ducha Ewangelii, która wzywa do uznania prawdy i wyznania win, aby wejść na drogę pojednania. Zachęcamy wszystkich do modlitwy za ofiary rzezi wołyńskiej, zwłaszcza w dniu 11 lipca i w poprzedzającą niedzielę.
4. Podczas posiedzenia biskupi z uwagą przyjęli informacje dotyczące nauczania religii w szkole, zwłaszcza w sprawie umożliwienia młodym ludziom zdawania egzaminu z religii na maturze, jeśli wybraliby ten przedmiot jako dodatkowy. Wobec zdecydowanej odmowy ze strony Ministerstwa Edukacji Narodowej biskupi przypominają, że w efekcie prowadzonych od wielu lat rozmów zostały opracowane przez stronę kościelną jasno określone standardy egzaminacyjne dla tego przedmiotu. Przeprowadzono także specjalistyczny pilotaż, znowelizowano podstawę programową nauczania religii tak, aby jej język był przystosowany do języka podstawy programowej kształcenia ogólnego opracowanej przez MEN.
Strona kościelna nie kryje zaskoczenia z powodu odmówienia młodym ludziom prawa do zdawania na maturze przedmiotu, którego uczą się wiele lat, otrzymują z niego ocenę na podstawie jawnych kryteriów wiedzy (a nie wiary - jak się to często błędnie sugeruje), ocena ta jest wliczana do średniej i widnieje na państwowym dokumencie, jakim jest świadectwo szkolne. Biskupi wyrażają nadzieję, że sprawa wyboru religii na maturze powróci do tematów zespołu wspólnego przedstawicieli strony kościelnej oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej.
5. W związku z nasilającymi się próbami narzucania przez różne podmioty krajowe i zagraniczne demoralizujących treści i metod związanych z edukacją seksualną w przedszkolach i szkołach, biskupi wyrażają swój niepokój i zdecydowany sprzeciw. Zwracają sie z apelem do wszystkich wierzących rodziców o czujność w tym względzie. Należy dołożyć wszelkich starań, aby chronić polskie dzieci i młodzież przed demoralizacją.
6. Biskupi zajęli się także sprawami Ruchu Światło-Życie, będącego jednym z najważniejszych katolickich ruchów odnowy w Polsce. Wyrazili życzenie, aby Ruch pozostał jednością, zgodnie z wolą swojego założyciela. Domowy Kościół stanowi rodzinną gałąź tego Ruchu, zgodnie z zapisami zawartymi w andbdquo;Statutach Stowarzyszenia Diakonia Ruchu Światło-Życieandrdquo; zatwierdzonych przez biskupów polskich w roku 2000.
Biskupi dziękują rodzicom, nauczycielom, katechetom i wychowawcom za całoroczny trud pracy edukacyjnej w szkole. Niech nadchodzące wakacje będą okresem wypoczynku oraz odkrywania Boga w pięknie stworzenia. Na ten czas biskupi błogosławią dzieciom i młodzieży, a zwłaszcza wszystkim udającym się na Światowe Dni Młodzieży w Rio de Janeiro.
Podpisali:  
Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
Wieliczka - Kraków, 23.06.2013 r.</description>
		</item><item>
			<title>Zakończenie roku szkolnego</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/152</link>
			<description>W piatek 28 czerwca b.r. o godz. 8.00 zapraszamy dzieci szkoły podstawowej, młodzież gimnazjum, rodziców, dyrekcje szkół, wychowawców i nauczycieli na uroczystą mszę św. kończącą rok szkolny 2012/2013.</description>
		</item><item>
			<title>Kim jest Jezus</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/151</link>
			<description>Chciwy barw, ptasich głosów, spragniony dobrych słów, towarzystwa (...) zmęczony i pusty, gdy modlę się, myślę i tworzę. Kim jestem? Dziś jestem jednym, jutro kimś innym. Czy to jakaś całość? - DIETRICH BONHOEFFER</description>
		</item><item>
			<title>Rocznica święceń bpa Kazimierza Ryczana</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/150</link>
			<description>Wspólnota Diecezji Kieleckiej raduje się wielkim darem 50 - letniej posługi kapłańskiej i 20 - letniej posługi biskupiej Naszego Pasterza Biskupa Ordynariusza prof. dr. hab. Kazimierza Ryczana.
Jesteśmy wdzięczni Bogu nie tylko za sakramnetane kapłaństwo Księdza Biskupa, ale nade wszystko za Jego osobę - świadka Chrystusa w codziennej posłudze biskupiej wśród nas.</description>
		</item><item>
			<title>Ognisko ministranckie</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/148</link>
			<description>Podsumowując rok pracy ministrantów w naszej parafii odbyło się spotokanie połaczone z piecznem kiełbasek i zabawą. Dziękowaliśmy Panu Bogu za to, że powiększył grono ministrantów o kolejnych 5 osób, którzy jako kandydaci przygotowywali się do tej posługii prze cały rok szkolny. Mamy nadzieję, że wspólnota ministrancka będzie się nadal powiększała i chętnych służyć Panu Bogu przy ołtarzu będzie coraz więcej.</description>
		</item><item>
			<title>Zesłanie Ducha Św.</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/147</link>
			<description>W Wigilię Zesłania Ducha Św. przeżywaliśmy w naszej parafii uroczyste czuwanie. Modlitwą Eucharystyczną oraz przez ucałowanie relikwii Jana Pawła II i za Jego wstawiennictwem prosiliśmy o dary Ducha Św. dla naszych rodzin. 

                Na modlitwie trawili uczniowie gimnazjum Jana Pawła II, uczniowie gimnazjum z Goleniów, młodzież z parafii naszego dekanatu Kroczyc, Staromieścia oraz Nakła. Uroczystym śpiewem i rozważaniem myśli błogosławionego Papieża oczekiwaliśmy Zesłania Ducha Św. Nasze serca zapalane śpiewem młodzieży wróciły do domów przekazując płomień Ducha św. dla wszystkich naszych bliakich, którzy pozostali w domach.</description>
		</item><item>
			<title>Czuwanie z Janem Pawłem II w Wigilię Zesłania Ducha Św.</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/145</link>
			<description>18 maja ( sobota) br. w Wigilie Zesłania Ducha Św. W naszej parafii w Irządzach będziemy mieli zaszczyt obcować z relikwiami Jana Pawła II. Wszystkich, którzy chą czuwać przy relikwiach i je ucałować zapraszam na uroczystą Eucharystię o g. 18 i na czuwanie z ucałowaniem relikwii o g. 19.00.</description>
		</item><item>
			<title>I Komunia Święta</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/143</link>
			<description>Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z uroczystości I Komunii Świętej w naszej parafii</description>
		</item><item>
			<title>ks. Piotr Pawlukiewicz w Kielcach</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/144</link>
			<description>Polecamy homilie ks. Piotra Pawlukiewicza wygłoszoną w kaplicy akademickiej w Kielcach</description>
		</item><item>
			<title>ŻYCZENIA NOWOROCZNE</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/142</link>
			<description>"Człowiek jest wielki nie przez to, co ma, nie przez to kim jest, lecz przez to czym dzieli się z innymi".  ( bł. Jan Paweł II )
Na Nowy Rok 2013 życzymy obfitego Bożego błogosławieństwa, żeby Was nie ogarnęło zwątpienie, żebyście mocą Boga dawali świadectwo wiary i nadziei, którą objawił nam Zbawiciel świata. Dzielmy się miłością, radością i pokojem, abyśmy byli jedno we wszelkiej wspólnocie. Bóg Książe Pokoju niech wszystkim błogosławi.
                                                                      Duszpasterze Parafii.</description>
		</item><item>
			<title>Remont Kościoła</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/141</link>
			<description>W roku 2011 podjęliśmy decyzję  zgodnie z zaleceniem konserwatorskim remontu elewacji zewnętrznej i izolacji pionowej fundamentu Kościoła.
Kościół jest cennym obiektem zabytkowym, remont elewacji zewnętrznej powstrzyma destrukcję i poprawi estetykę tego obiektu.Dzięki Bożej opatrzności i ludziom dobrej woli zadania zaplanowane na ten rok zostały zrealizowane.</description>
		</item><item>
			<title>Adwent jest czasem radosnego oczekiwania.</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/140</link>
			<description>Adwent w liturgii Kościoła jest czasem radosnego oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia.
Adwent dla nas chrześcijan jest również czasem oczekiwania na powtórne przyjście Chrystusa na ziemię przy końcu czasów, by ustanowić królestwo miłości, sprawiedliwości i pokoju. Adwent w Roku Wiary to szczególny czas otwarcia się na  Boga, który objawił się nam przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym. Dostrzegajmy Boga w Trójcy Przenajświętszej w drugim  człowieku.                         
Dzięki wielkoduszności Panstwa Jolanty i Ryszarda Sosnowskich  właścicieli restauracji Amazonka uczestniczyliśmy w spotkaniu opłatkowym zorganizowanym przez Parafialny Zespół Caritas. Poprzez gesty serca starajmy się właściwie przeżywać czas Adwentu.</description>
		</item><item>
			<title>Boże Narodzenie</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/136</link>
			<description>Cicha noc, święta noc
Jakiż w tobie dzisiaj cud.
W Betlejem Dziecina święta
wznosi w górę swe rączęta,
Błogosławi  lud
 Błogosławi  lud.
 
 
Życzymy aby w te szczególne Święta Syn Boży rodził się ciągle w Waszych Sercach
i wypełniał je miłością i pokojem. Niech opieka Matki Najświętszej i św. Józefa,
będzie dla Was źródłem odwagi do życia w prawdzie.
Niech Boże Dziecię Wam błogosławi na każdy dzień życia osobistego i rodzinnego.
 
                   Duszpasterze Parafii</description>
		</item><item>
			<title>KONCERT NOWOROCZNY</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/137</link>
			<description>Koncert noworoczny w Kościele parafialnym p.w. św. Wacława w Irządzach  01.01. godz. 11.30 Kolędy zostały wykonane w pięknej scenerii bożonarodzeniowej, przez miejscową Orkiestrę Dętą pod kierownictwem p. Marka Koteli pod batutą p. Huberta Polewskiego. Zostały także wykonane solo. Mało znane kolędy przez p. Antoniego Mosia przy akompaniamencie organowym p. Iwony Polit. Piękne melodie kolędowe pozwoliły nam jeszcze raz przenieść się do groty betlejemskiej, by tam na nowo przeżyć tajemnice Narodzenia Pańskiego. W imieniu wszystkich obecnych Ks. Proboszcz Marek Capek podziękował wykonawcą. Wyraził także radość z tego, że  wielu młodych ludzi odkrywa swoje talenty i je pomnaża. Ks. Proboszcz Marek Capek serdecznie podziękował wszystkim za czas wielkich refleksji i głębokich przeżyć.</description>
		</item><item>
			<title>Światowy Dzień Chorych</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/139</link>
			<description>11 lutego tj. w sobotę o godz. 16.30 zostanie odprawiona Msza święta w intencji chorych, cierpiących, starszych i samotnych.
Po Mszy świętej nabożeństwo do Matki Bożej z Lourdes z błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem.
To modlitewne spotkanie przygotowują i poprowadzą Wolontariusze Parafialnego Zespołu Caritas.
 
Wszystkich gorąco zapraszam
          Ks. Proboszcz</description>
		</item><item>
			<title>Adwentowe oczekiwanie</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/135</link>
			<description>27 listopada rozpoczął się okres Adwentu i Nowy Rok Liturgiczny. Adwent to czas przygotowania do uroczystosci Narodzenia Pańskiego. 
 
"Wstawać bratki na roratki"
 
W okresie  Adwentu  codziennie o godz. 6.30  sprawowana jest Msza św.  wotywna   o  Najświętszej Maryi Pannie - tzw. roraty.</description>
		</item><item>
			<title>REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/134</link>
			<description>andbdquo;W Krzyżu miłości naukaandrdquo;
 
 
 
 
 
 
 
  
26.03.  Czwartek
  
     8.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
   10.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną dla dzieci i młodzieży.
                Nabożeństwo Drogi Krzyżowej
   16.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
 
 
27.03. Piątek     
 
     8.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
   10.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną dla dzieci i młodzieży.
                Nabożeństwo pokutne.
   16.00    Nabożeństwo Drogi Krzyżowej.
   16.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
                 
 
28.03. Sobota    Dzień  spowiedzi
 
    8.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną. 
  10.00 - Msza święta z nauką dla dzieci i młodzieży.
  12.00 - Msza święta  dla chorych  i błogosławieństwo
               Najświętszym Sakramentem.
  15.00 - 16.00 - odwiedzimy obłożnie chorych.
  16.30 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
 
 
Spowiedź święta    9.00  -  10.30
11.30      -  12.30
                                 16.00  -  17.00</description>
		</item><item>
			<title>Historia kościoła</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/133</link>
			<description>Miejscowość Irządze położona jest 4 km. od drogi krajowej nr 78 w kierunku zachodnim w powiecie zawierciańskim w województwie śląskim. Irządze są jedną z najstarszych miejscowości powiatu zawierciańskiego.
Irządze jako parafia wzmiankowana jest w 1220 roku. Biskup Iwo Odrowąż potwierdza posiadanie dziesięcin z tej miejscowości klasztorowi w Mstowie.   Irządze były własnością rycerską, później szlacheckiego rodu Lis.
Pod koniec XIV wieku istniejący kościół przebudował Stefan Świętopełek         h. Lis. W latach 1470 - 1480 kościół opisany przez Jana Długosza jest przedstawiony jako budowla murowana jednonawowa z prezbiterium do którego przylegała zakrystia.
W latach 1650 - 1655 kościół wraz z zabudowaniami został spalony przez Szwedów. Odbudowany w 1657 roku i w tym czasie została zmieniona architektura kościoła, obniżono mury i wieżę a sklepienie nawy zastąpiono drewnianym stropem. Być może z tego okresu pochodzi zakrystia od strony południowej która zastąpiła dawną zakrystię od strony północnej.
Kolejną przebudowę kościoła zainicjował 1894 roku ksiądz Kajetan Szymkiewicz. Rezultatem podjętych działań było wybudowanie dwóch kaplic od strony południowej i północnej oraz kruchty od strony zachodniej. W wyniku tej przebudowy kościół utracił cechy stylu gotyckiego. Obecna budowla jest     w zasadzie bezstylowa. Najstarszym elementem kościoła jest prezbiterium zachowujące gotycki charakter. Końcowym efektem było malowanie wnętrza kościoła- polichromia o motywach geometrycznych w technice temperowej.
W 1896 roku kościół został konsekrowany przez bpa. Tomasza Teofila Kulińskiego. W 1973 roku polichromia została odnowiona przez Tadeusza Gorgonia, który dokonał niewielkich zmian kolorystycznych. Wnętrze kościoła zachowane jest w dobrym stanie do obecnego czasu.
W 1972 roku  decyzją Urzędu Wojewódzkiego Wydziału Kultury i Sztuki kościół został wpisany do rejestru zabytków.</description>
		</item><item>
			<title>W naszym kościele</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/105</link>
			<description>W naszym kościele odprawiamy Msze św. indywidualne i zbiorowe. Msza św. zbiorowa jest w piątki połączona z Nabożeństwem do Miłosierdzia Bożego. W okresie letnim od kwietnia do września o godz. 18.00, w okresie zimowym od października do marca o godz. 16.30.</description>
		</item><item>
			<title>Droga Krzyżowa</title>
			<link>http://www.parafia.irzadze.pl/aktualnosci/104</link>
			<description>W okresie Wielkiego Postu nabożeństwo Drogi Krzyżowej 
w piątki o godz. 17.00</description>
		</item></channel>
</rss>